CYWILIZACJA

Po brutalnym gwałcie lekarze chcieli wymusić aborcję. Mąż powiedział: „damy radę”. Mają syna i są głosem skazanych na śmierć!

To piękna historia miłości mężczyzny do kobiety, która pokazuje, że kobieta nigdy nie potrzebuje aborcji. Ona potrzebuje miłości męża.

Ta historia zaczyna się od dramatu. Jennifer Christie została pobita zgwałcona. Brutalnie. Znaleziono ją nieprzytomną na klatce schodowej. Po gwałcie wykonano wszystkie badania. Okazało się, że gwałciciel nie zaraził jej żadną paskudną chorobą. Kilkanaście dni później zmuszona była wypłynąć na statku do pracy. To na nim dopadła ją choroba i to tak poważna, że gdy tylko statek zaokrętował w Cartaginie, skierowano ją do szpitala, a tak wykonano USG. I to na nim zobaczyła maleńkie ziarenko… dziecko.

 

Lekarze natychmiast podpowiedzieli jej, w dobrej wierze, najlepsze, ich zdaniem, rozwiązanie. Aborcja miała, w tak łatwy sposób rozwiązać wszystkie jej problemy… „To przecież takie proste” – mówili jej. A ona płakała, bo dla niej zabicie dziecka nie jest łatwe. A mąż, wtedy tysiące mil od niej, gdy odebrał telefon i wysłuchał jej historii powiedział tylko: „OK! Wszystko jest OK! Wszystko jest w porządku!”. Ona nie wytrzymała i wykrzyczała do słuchawki: „jak to wszystko jest OK?”. A on dalej spokojnym głosem powiedział jej: „możemy to zrobić razem i wszystko będzie dobrze|”. I dodał: „ja kocham dzieci. Będziemy mieć kolejne dziecko. Kochanie to dar dla nas”. Te słowa, powtarzane wielokrotnie, przywróciły jej pokój, zaczęła odczuwać miłość do maleństwa, które ukryte było pod jej sercem. Wtedy zrozumiała, że są w stanie przyjąć to dziecko. 

 

Chłopiec urodził się w październiku 2014 roku. Nadali mu imię Joshua. A jego matka wciąż wraca do tej historii, opowiada ją, walczy o to, by ludzie chcieli zobaczyć w dzieciach z gwałtu ludzi. – Jestem jego głosem, dopóki on sam nie będzie mógł o sobie opowiedzieć innym – mówi Christie. „Mój mały chłopiec, choć został poczęty przemocą jest darem od Boga – pięknym darem,  który umocnił cała naszą rodzinę, wypełnił przestrzeń – podkreśla i dodaje, że nie jest ofiarą, ale ocaleńcem, a jej syn ją uzdrowił.

Źródło:

Komentarze

Zobacz także

Ostateczny cel islamistów: „Połamiemy wasze krzyże i zniewolimy wasze kobiety”

I wszystko jasne! Pewna pani mówi, że posiadanie dzieci jest … nieekologiczne, dlatego musi być aborcja!

Niemcy kręcą w sprawie zamachów. Ich zdaniem nie polski kierowca, a… uratował życie potencjalnych ofiar w Berlinie

Redakcja malydziennik
Ładuję....