POLITYKA

Patrioci zamiast chuliganów, czyli wielka polska armia!

Spektakularny sukces Wojsk Obrony Terytorialnej to osobista zasługa Antoniego Macierewicza. Potrafił on nie tylko rozbudzić ojczyźnianego ducha w młodzieży, ale wielu z nim być może uratował życie.

Wojska Obrony Terytorialnej to uzupełnienie wielu armii krajów NATO. Można rzec – światowa norma. Korzystają z niej najsilniejsze armie świata – Amerykańska (niemal połowa potencjału militarnego wojska), Wielkiej Brytanii, Krajów Skandynawskich czy Krajów Bałtyckich.

 

Mimo tak oczywistych faktów, opozycja nieustannie krytykuje powstawanie tej formacji nazywając ją pogardliwie „wojskiem Macierewicza”. Do czego mają służyć WOT według PO, Nowoczesnej czy Razem? Do rozprawiania się z opozycją i umacniania pisowskiego totalitaryzmu.

 

Trudno nawet komentować tę fiksację na sobie, kontestację wszystkiego co się dzieje w Polsce, zwłaszcza przez obóz tych, którzy w Rosji widzieli pokojowo nastawionego partnera współpracy militarnej, konsekwentnie osłabiając potencjał obronny kraju.

 

W całej sprawie umyka jeden, według mnie, bardzo ważny, a może kluczowy, kontekst społeczny. To właśnie Macierewicz, przez lata pokazywany w mediach jako ktoś bliski obłędu, potrafił zagospodarować militarny potencjał młodych ludzi.

 

Owa młodzież, rwąca się do bitki, do tej pory realizowała się na stadionach, krzycząc j…ć policję, w subkulturach, a niektórzy wchodzili do gangów i wkraczali na drogę przestępczą. Teraz w modzie jest patriotyzm.

 

Młodzi zamiast marnować czas, uczą się strzelać, należą do grup rekonstrukcyjnych czy wspólnie planują obronę lokalnych terenów, współpracując z służbami mundurowymi. Nawet zabawę w wojsko w grupach rekonstrukcyjnych, Macierewicz potrafił zamienić w praktykę – podnoszenie umiejętności bojowych dla dobra kraju.

 

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej doskonale wyczuł co gra w duszy młodego człowieka. Słusznie zauważył, że pierwszymi, którzy chwycą w razie czego za broń, będą owi wyszydzani przez media głównego nurtu kibole, niż lemingi z brodami w rurkach i modnych okularach, którzy deklarują, że prędzej wyjadą z Polsku lub schowają się do szafy.

 

Tomasz Teluk

 

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Kobiety i mężczyźni mają zarabiać tyle samo! W końcu mamy RÓWNOUPRAWNIENIE

Redakcja malydziennik

Pierwsza w Europie, druga na świecie – Vivat Maj, 3 Maj!

Mocne słowa ks. Glasa! Homoseksualizm to sakrament … satanistów!

Ładuję....