Rosemeire Silva Nascimento z Brazylii dokładnie zaplanowała swoje wielkie wejście na ceremonię ślubną. Panna młoda chciała zaskoczyć przyszłego męża i 300 gości zaproszonych na uroczystość. Wymyśliła, że do kościoła dostanie się za pomocą śmigłowca. Cała podróż nagrała się na kamerę umieszczoną w helikopterze.

Razem z Rosemeire w śmigłowcu znalazł się jeszcze jej brat, fotografka będąca w 6 miesiącu ciąży oraz pilot. Wszyscy byli zadowoleni, w szczególności szczęśliwa Rosemeire. W pewnym momencie pilot przestał panować nad maszyną. Na nagraniu widać, że warunki atmosferyczne nie były rewelacyjne, widoczność była słaba. Potem słychać tylko krzyki i przerażenie pasażerów. Helikopter runął w dół. Nikt nie przeżył katastrofy.

Czytaj także: Kora bardzo bała się śmierci. Tak brzmiał jej ostatni SMS, który wysłała do przyjaciela

Wypadek zdarzył się 1,5 km od miejsca, w którym miała się odbyć ceremonia. Kiedy pan młody Udirley Narques Damasceno i goście weselni dowiedzieli się o wypadku nie spodziewali się, że chodzi o ich pannę młodą. Dramatyczną informację przekazał im ksiądz. Udirley był załamany. Zaniemówił z rozpaczy.

Sprawę bada policja w Sao Paulo. Istnieją podejrzenia, że wypadek był winą pilota. Prawdopodobnie maszyna mogła zahaczyć o drzewo. Choć tragedia miała miejsce już pół roku temu, 4 grudnia 2016 roku, to nagranie z katastrofy pokazało się w sieci kilka dni temu.

Zobacz tragiczną śmierć panny młodej na chwilę przed ceremonią:

 

Źródło: Daily Mail

Komentarze