Tego dotąd nie było. Polacy jeżdżą zatankować na niemiecką stronę.

Coraz więcej Polaków, którzy robią zakupy po niemieckiej stronie granicy, kończy je napełnieniem baku. Potwierdzają to pracownicy stacji benzynowej we Frankfurcie nad Odrą. 2 stycznia litr diesla kosztował tam 1,09 euro, taniej niż w Polsce.

Przynajmniej czasowo skończyła się funkcjonująca latami turystyka paliwowa do Polski. Niemcy przestają przyjeżdżać po diesla, a i same stacje benzynowe zdejmują szyldy z cenami paliwa po niemiecku.

W drugi dzień nowego roku litr diesla kosztował w Polsce 5,17 złotych. Biorąc pod uwagę, że za jedno euro tego dnia trzeba było zapłacić 4,27 zł, to litr paliwa kosztował około 1,21 euro, czyli około 13 centów więcej niż po niemieckiej stronie. Ciekawe, że także pograniczne stacje benzynowe w Polsce otrzymują paliwo z Niemiec, przeważnie ze Schwedt.

Trudno przewidzieć, jak długo potrwa aktualna sytuacja. W środę (2 stycznia 2019 ) światowe ceny ropy naftowej wzrosły o 0,6 procent. Klub motoryzacyjny ADAC czy tak czy owak radzi kierowcom, by przed tankowaniem porównywali ceny.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/polskie-paliwo-serwatki-to-dziala/

Komentarze