POLITYKA

Okazujecie sobie bliskość i czułość przy dzieciach? I bardzo dobrze, one tego bardzo potrzebują

Nie szczędzimy sobie drobnych czułości przy dzieciach. Żeby się przytulić, czy dać buziaka, nie chowamy się przed nimi po kątach. Niech widzą, w jaki sposób rodzice okazują sobie miłość.

Jest pewna sfera życia małżeńskiego niedostępna dla dzieci i bardzo pilnie strzeżona przez nas rodziców. Do niej dzieci nie mają wstępu. Ale są gesty, takie jak buziaki, głaskanie czy przytulanki, przy których obecność dzieci nam nie przeszkadza. Sposób, w jaki rodzice okazują sobie miłość, to dla nich wyraźny sygnał, że między nimi wszystko dobrze się układa. A to fundamentalna informacja dla ich poczucia bezpieczeństwa. To także ważna nauka dla nich – że dla podtrzymywania relacji i jedności małżeńskiej takie drobne gesty są niezwykle ważne. I nie należy się tego wstydzić, tylko wcielać w życie. 

 

Gesty gestami, nauka nauką, ale i tak najbardziej rozbrajające się reakcje dzieci. „Zobaczcie, a mama i tata się przytulają. Zakochana para” – woła nasza średnia córka i szybko gramoli się na nasze kolana, bo też chce być wyprzytulana. W końcu skoro rodzice mogą się przytulać, to ona gorsza? Na jej hasło szybko przybiegają bracia i siostry i z małżeńskich przytulanek nici… Czas na przytulanki rodzicielskie. 

 

Przytulanki to i tak pół biedy. Większe emocje wywołują buziaki. „Przecież to jest fuj…, jak można kogoś całować. Ja tego nie znoszę” – zdecydowanie obwieszcza najstarsza córka, a średnia jej wtóruje. „Całowanie jest fujaste, nikt tego nie lubi”. Próbuję przekonać dzieci, że przecież taki buziak to bardzo sympatyczny gest i pewnie z wiekiem go docenią i przyznają rację rodzicom. W końcu przecież też pewnie kiedyś zostaną żonami czy mężami. „Ja to nie lubię, jak mnie ktoś całuje” – włącza się do rozmowy nasz syn. „Jak będziesz miał żonę, to na pewno polubisz” – mówię do niego. „Nie, nie polubię, a jak mnie pocałuję, to się wytrę rękawem, więc lepiej niech mnie nie całuje”. 

 

Z wiekiem na szczęście poglądy się zmieniają i to, co jest „fujaste”, takim być przestaje. I dobrze. Jeśli więc dziś o tych gestach zapomnieliście, do dzieła. Na przytulanki i buziaki nigdy nie jest za późno. 

 

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Koniec samowolki w wycince drzew. Posłowie przygotowali nowelizację tzw. Lex Szyszko!

Redakcja malydziennik

Promieniotwórczy izotop nad Polską. Państwowa Agencja Atomistyki apeluje o…

Redakcja malydziennik

Chcecie wypełnić testament Jana Pawła II? To BROŃCIE KRZYŻA I WIARY

Redakcja malydziennik
Ładuję....