POLITYKA

Nowe ustalenia prokuratury w sprawie wypadku posła Kukiz’15

Prokuratura ustaliła, że w aucie Rafała Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy – informuje „Rzeczpospolita".

Do wypadku, w którym zginął poseł Rafał Wójcikowski,  doszło 19 stycznia około godz. 6.20 na trasie S8 niedaleko Rawy Mazowieckiej. W godzinach porannych volgswagen posła uderzył w bariery ochronne. Według relacji świadków poseł miał jeszcze wychodzić z pojazdu, aby obejrzeć zniszczenia. Kiedy wrócił do samochodu, w jego pojazd uderzyło inne auto.

 

„Rzeczpospolita” już wcześniej opisywała wątpliwości wokół wypadku posła. W marcu Marcin Dobski, dziennikarz „RZ”, pisał, że prokuratura poszukiwała wówczas jeszcze jednego świadka – kierowcę białego tira, który z pewnością przejeżdżał tuż obok samochodu posła Kukiz’15 w niewielkim odstępie czasowym od wypadku.

 

Teraz „Rzeczpospolita” ustaliła, że prokuraturze udało się odnaleźć tego kierowcę, który potwierdził wcześniejsze doniesienia dziennika, m.in. że w aucie posła w momencie uderzenia nie było już akumulatora, który znaleziono 20 metrów od miejsca wypadku. Co więcej, prokuratorzy ustalili, że w aucie Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy.

 

Wątkiem przewodu hamulcowego zajęła się już Politechnika Łódzka, ale nie dopatrzyła się niczego, co wskazywałoby na to, że został on uszkodzony celowo. Tym wątkiem ma zająć się także Instytut Sehna.

Źródło: wprost.pl

Komentarze

Zobacz także

Czarny Piątek w Lidlu, czyli "na pomoc, zostałem pobity"!

Redakcja malydziennik

Pod latarnią najciemniej. W instytucjach unijnych kobiety też są MOLESTOWANE

Redakcja malydziennik

Oto fenomenalna nienawiść do katolicyzmu!

Redakcja malydziennik
Ładuję....