CYWILIZACJA

Nowe fakty dotyczące zamachowca z Manchesteru. "Błogosławieństwo" dali mu…

Zamachowiec z Manchesteru, który wysadził się na koncercie Ariany Grande, miał pozwolenie na przeprowadzenie ataku od kilku dżihadystów, – informuje RMF FM.

Salman Abedi kontaktował się z dżihadystami przez aplikację Zello. miał przekazać, że żyje w Manchesterze wśród "nie-muzułmanów". Następnie zapytał, czy może ich zabić i czy może użyć do tego bomb.

 

Wśród rozmówców Abediego był dżihadysta z Turynu i Amerykanin z jordańskimi korzeniami, zidentyfikowany jako Saaid Azzam Mohammad Rahim. Ten ostatni miał powiedzieć Abediemu, by "nie miał litości dla cywilów". Z kolei włoski islamista zaznaczył, że Abedi "powinien walczyć z poganami". Abedi kontaktował się z dżihadystami także w Libii, z której pochodził. 

 

Do tragicznego ataku terrorystycznego w Manchesterze doszło 22 maja. Salman Abedi wysadził się tuż po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali Manchester Arena. Zginęły 22 osoby, w tym dwoje Polaków. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

 

Źródło: rmf24.pl

Komentarze

Zobacz także

W opolskim szpitalu człowieka zabijesz za darmo. Za pochówek musisz zapłacić

Redakcja malydziennik

UWAŻAJ na toksyczne tabletki! Mogą być rozdawane dzieciom w szkołach!

Redakcja malydziennik

Kontrowersyjny miliarder z prestiżową nagrodą. Kim jest na prawdę?

Redakcja malydziennik
Ładuję....