Najbliższe dni przyniosą nam burze i deszcz. Ale również coraz wyższe temperatury. Nad Polskę przesunie się znad Afryki gorące zwrotnikowe powietrze. Będzie naprawdę upalnie i piekielnie. 

W środę przez cały dzień pogodnie i dość słonecznie będzie jedynie na zachodzie i północy Polski. IMGW wydał prognozę zagrożeń pierwszego stopnia dla sześciu województw. Zgodnie z nią gwałtowne zjawiska atmosferyczne mogą tu wystąpić między godziną 7.30 w środę, a 7.30 w czwartek.

W czwartek na południu i południowym wschodzie pojawią się przelotne opady i burze z gradem. W piątek jedynie na zachodnich krańcach kraju będą pogodne. W pozostałych częściach Polski będzie podobnie – popada, można spodziewać się również gradobicia.

W weekend nie będzie lepiej. Większa część kraju skryje się pod chmurami, które przyniosą deszcz. Ale już w poniedziałek nastąpi poprawa. Zachmurzenie utrzyma się na zachodzie kraju, mieszkańcy pozostałej części Polski będą cieszyć się słońcem i temperaturami od 24 stopni na Podlasiu, przez 27 stopni w centrum, do 29 stopni na Dolnym Śląsku.

Pogoda we wtorek będzie podobna. Na południowym zachodzie możemy spodziewać się chmur i nawet gradu, ale mieszkańcy innych obszarów kraju będą cieszyć się słońcem i wysoką temperaturą. W środę słupki rtęci mogą pokazać już nawet 30 stopni Celsjusza.

djd/tvn meto