– Byłem zagubiony. Dzięki wspólnocie Cenacolo odnalazłem siebie. Tu, dla mnie, w Medjugorie jest miejsce specjalne, po raz kolejny mogłem spotkać Maryję i poczuć się jak kochający syn. Dzięki Medjugorie czuję, że Maryja jest z nami obecna. Miałem duże problemy z alkoholem, z narkotykami i z depresją. Cierpiałem bardzo dużo, bo mój ojciec był alkoholikiem i był bardzo agresywny . Jedynym jego argumentem były ręce. Chowaliśmy się z moim rodzeństwem pod stołem. Przeżyłem wiele prób samobójczych.Czułem się jak zombie. Kilka dni temu w Medjugorie zdarzył się cud – mówił Krystian ze Wspólnoty Cenacolo podczas 29. Festiwalu Młodych w Medjugorie.