RELIGIA

„Niewykluczone, że przejdę do historii, jako ten, który podzielił Kościół”. Gorzkie słowa Franciszka?

Coraz ostrzejsza debata nad „Amoris laetitia”, wzajemne oskarżenia o herezję i całkowicie odmienne wizje małżeństwa i Eucharystii – coraz mocniej uświadamiają dramatyzm sytuacji w Kościele.

I wiele wskazuje na to, że świadomy jej jest także sam Papież Franciszek. To właśnie ona może być powodem, dla którego tak starannie unika on odpowiedzi na zadane przez kardynałów pytania. Każda odpowiedź może być bowiem krokiem ku całkiem realnej już schizmie. I to nie cichej, jak to miało miejsce za czasów bł. Pawła VI, ale całkowicie jasnej.

 

Reporter „Der Spiegiel” Walter Mayr podkreślał, że podczas zamkniętego spotkania z wąskim gronem osób papież miał z goryczą zauważyć, że za jego pontyfikatu może dojść do schizmy. – Nie jest wykluczone, że przejdę do historii, jako ten, który podzielił Kościół – miał powiedzieć papież. 

 

Niezależnie od tego, czy słowa te rzeczywiście z jego ust padły, jedno nie ulega wątpliwości. Kościół i Papież potrzebują naszej modlitwy. Bardzo dużo naszej modlitwy.

Źródło: LSN

Komentarze

Zobacz także

Męczennica, dziewica, patronka Europy. Poznaj niezwykłą historię nawrócenia św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein)

Redakcja malydziennik

NIESAMOWITE! Bóg przemówił do niego poprzez … znak ognia! ZOBACZ!

Redakcja malydziennik

Jeśli Bóg jest Stwórcą, to… ateizm to także odpowiedź na zadane przez Niego pytanie!

Redakcja malydziennik
Ładuję....