RELIGIA

Niemieccy biskupi popadli w HEREZJĘ. Dopuszczają ludzi w stanie grzechu ciężkiego do Komunii

To już absolutnie oficjalne. Wbrew jasnemu stanowisku prefekta Kongregacji Nauki Wiary, wbrew Ewangelii i Tradycji Kościoła biskupi niemieccy w liście pasterskim dopuścili rozwodników w ponownych związkach do Komunii świętej.

Niemieccy hierarchowie pod przewodnictwem kardynała Marxa zapowiadali wprowadzenie takich zmian już w 2015 roku. Teraz wystosowali list pasterski pt. "Radość miłości, która zamieszkała w rodzinie, jest również radością Kościoła". Proponowane są w niej rozwiązania na podstawie sugestii Franciszka zawartych w adhortacji "Amoris laetita" dla praktyki niemieckiej, która – wbrew nauczaniu Kościoła – nie stawiała przeszkód w udzielaniu Komunii Świętej osobom żyjących w nowych związkach po rozwodzie. Niemieccy biskupi podkreślają, że w opublikowanym niecały rok temu dokumencie papież wskazuje "synodalną drogę Kościoła dla małżeństwa i rodziny".

 

W liście biskupi piszą, że choć nierozerwalność małżeństwa jest "niezbywalnym dobrem wiary Kościoła", to osoby doświadczone tragedią rozpadu muszą "wiedzieć, że Kościół ich nie opuścił i zaprasza do zniuansowania każdego z przypadków" lub – jak pisze papież Franciszek – do "rozeznania" ich sytuacji. – W towarzyszeniu rozwiedzionym żyjącym w nowych związkach musi być jasne, że należą oni do Kościoła, Bóg nie odbiera im swojej miłości i są oni powołani do praktykowania miłości Boga i bliźniego oraz bycia autentycznymi świadkami Jezusa Chrystusa – czytamy w liście pasterskim. – Rozwiedzeni żyjący w nowych związkach – jak piszą niemieccy biskupi – w pojedynczych przypadkach, mogą być dopuszczeni do Komunii. Ale taka decyzja nie powinna być podejmowana pochopnie; potrzebna jest dokładna samoocena i towarzyszenie duszpasterza w „procesie doprowadzającym do decyzji” – piszą biskupi niemieccy.

 

– Na końcu takiego procesu duchowego w żadnym przypadku nie musi znaleźć się przyjęcie sakramentów pokuty i Eucharystii. Indywidualna decyzja, w kontekście aktualnych uwarunkowań czy jest się albo jeszcze nie jest się w stanie przystąpić do sakramentów, powinna być traktowana z szacunkiem i uwagą – przekonują niemieccy hierarchowie. Zaznaczyli przy tym, że decyzja o przyjęciu sakramentów musi zostać uszanowana przez kapłanów oraz należy unikać postawy, w której wszystkim się zezwala lub też zakazuje przyjmowania Ciała Chrystusa.

 

Takie podejście, co nie ulega najmniejszych wątpliwości, jest sprzeczne z nauczaniem Jezusa Chrystusa i Tradycją Kościoła. Nie jest to również, na co zwrócił uwagę prefekt Kongregacji Nauki Wiary, zgodne z nauczaniem „Amoris laetitia”, które musi być interpretowane, zgodnie z „Familiaris consortio”. 

 


 

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary nie pozostawił też wątpliwości, że „Amoris laetitia” musi być interpretowana w duchu całej doktryny Kościoła. – Nie podoba mi się, to nie jest w porządku, że wielu biskupów interpretuje papieża po swojemu – mówił kardynał i dodawał, że nie ma to wiele wspólnego z myśleniem katolickim. – Magisterium papieskie może być interpretowane tylko przez samego Papieża albo przez Kongregację Nauki Wiary – przypomniał prefekt KNW. I ostrzegł biskupów, że bez odpowiedniej formacji będą jak „ślepi przewodnicy ślepych”.

 

Nie ma też najmniejszych wątpliwości, że jeśli osoby w nowych związkach po rozwodzie, chcą rzeczywiście przystępować do Komunii świętej to muszą, zgodnie z nauczaniem „Familiaris consortio” pozostawać we wstrzemięźliwości seksualnej. – To nie jest tylko pozytywne prawo Jana Pawła II, ale wyrażenie istotnego elementu chrześcijańskiej teologii moralnej i teologii sakramentów – podkreślał prefekt Kongregacji Nauki Wiary i dodawał, że istoty sakramentów nie może zmienić nikt, ani aniolowie, ani papież, ani synod, ani prawo biskupów.

 

Karl. Gerhard L. Müller zaapelował także do biskupów i kapłanów, by zamiast siać zamieszanie głosili „Amoris laetitia” w całości, a nie przez wyrwane z kontekstu fragmenty. Istotne jest także, by zawsze mieli oni w pamięci całą doktrynę o małżeństwie i rodzinie, a nie szukali jej osłabienia. – Namawiam wszystkich do refleksji, studiowania nauczania Kościoła, poczynając od Słowa Bożego w Piśmie Świętym, które bardzo jasno wypowiada się na temat małżeństwa – mówił kard. Müller.

Źródło: Egzorcysta.pl/MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Bóg "nie może znieść, że człowiek trawi całe swoje życie z tym niezmywalnym tatuażem" – i tak mówi Papież!

Redakcja malydziennik

Dziś rozważ tę Drogę Krzyżową. Zupełnie zmienisz swoje życie!

Redakcja malydziennik

Kard. Sarah ujawnia, jak osiągnąć chrześcijańską ekstazę!

Redakcja malydziennik
Ładuję....