POLITYKA

Nie żyje Tomasz Kalita. Przed śmiercią odnalazł Boga

Nie żyje Tomasz Kalita, były rzecznik SLD, który chorował na złośliwy nowotwór mózgu. O jego śmierci informuje na profilu Facebooka Andrzej Golimont.

– Tomek. I niech nikt nie mówi, że "przegrał z chorobą", On z nią każdego dnia wygrywał. Aż do dzis…- napisał Andrzej Golimont. 

Kalita kilka miesięcy temu poinformował na Facebooku, że ma glejaka. Apelował o legalizację medycznej marihuany w Polsce. – Od kiedy wiem, że mam wielopostaciowego glejaka życie całkowicie się zmieniło. Doceniam je, jak nigdy wcześniej. Ponoć pomaga olej z marihuany. To straszne, że aby zrobić w mojej sytuacji wszystko, co możliwe, musiałbym łamać prawo. Oby mój post dał rządzącym do myślenia. – napisał wówczas na swoim profilu.

Glejak, który został zdiagnozowany u Tomasza Kality to grupa nowotworów mózgu oraz rdzenia kręgowego. Glejak wielopostaciowy to jeden z najczęściej występujących nowotworów tego typu. Glejaki nie są częstym typem nowotworów. Pod względem śmiertelności na skutek chorób nowotworowych są w Polsce na 9. miejscu u mężczyzn i na 13. u kobiet.

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

Juncker pojechał: Kolor skóry nie może być powodem nieprzyjęcia uchodźców

Redakcja malydziennik

NARESZCIE! Platformerski gniot idzie do śmieci!

Redakcja malydziennik

Ludzie giną, a Angela Merkel nic nie rozumie

Redakcja malydziennik
Ładuję....