RELIGIA

Nie masz pieniędzy? Bierz przykład z bł. Matki Speranzy

Ta historia brzmi niewiarygodnie, ale usłyszałem ją z ust świadka. I nie ukrywam, że zachwyciła mnie ona.

Kilka dni temu byłem w wielkim włoskim sanktuarium, które własnym wysiłkiem i wytrwałością, a także pomocą z Nieba zbudowała jedna, ale za to jaka kobieta. Mowa o błogosławionej Matce Speranzy, który – gdy otrzymała jasne polecenie Chrystusa – z Hiszpanii przybyła do Włoch i tam w Colevalenzy zbudowała wielkie sanktuarium. Jej życie pełne było cudów, i aż trudno wybrać ten jeden najbardziej niesamowity. Gdy na przykład Chrystus poprosił ją o przygotowanie specjalnego krzyża, to najpierw On sam wybrał autora, a potem wysłał młodzieńca, który miał być wzorem… Gdy kilka dni później rzeźbiarz chciał powtórzyć miarę usłyszał, że nie ma takiej możliwości, i że mężczyznę spotka dopiero… w Niebie.

 

Ale najbardziej niezwykłe było pozyskiwanie środków pieniężnych na budowę sanktuarium. Gdy wyczerpane były już wszystkie ludzkie środki, a dłużnicy zapowiadali, że przyjdą, by odzyskać swoje pieniądze, Matka Speranza klękała i modliła się. Tak było po wybudowaniu Drogi Krzyżowej. Kapłani i siostry byli przerażeni, a ona po prostu się modliła. – Jeśli Jezus zamówił Drogę Krzyżową, to On musi zapłacić – mówiła. I rzeczywiście po takiej modlitwie, gdy wyszła na moment ze swojej celi, po powrocie znalazła w równo ułożonych paczkach z nowymi banknotami, dokładnie taką sumę, jaka była jej potrzebna. Niesamowite, ale do tego potrzeba naprawdę wielkiej wiary i zaufania. Uczyć się jej można od Matki Speranzy.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Kościół dziękuje Trumpowi! „Doceniamy działania prezydenta”

Redakcja malydziennik

Coraz więcej mężczyzn modli się tą modlitwą! DOWIEDZ SIĘ koniecznie którą, jest naprawdę skuteczna

Redakcja malydziennik

Nie możecie służyć Bogu, jeśli…?

Redakcja malydziennik
Ładuję....