POLITYKA

"Nie dopuścimy, aby zwyciężyła barbarzyńska demokracja" – a to nie Unia o Polsce, takie rzeczy w Hiszpanii! Rajoy broni się jak może przed referendum w Katalonii

Działania rządu są "autorytarne" – te słowa padły w kontekście lewicowego rządu w Madrycie. Katalonia chce niepodległości, a Hiszpania na to nie pozwala.

Relacje między autonomiczną Katalonią, a Królestwem Hiszpanii są cały czas podgrzewane. Obecnie aż do tego stopnia, że ludzie wyszli na ulice. Carles Puigdemont, premier katalońskiego rządu, nazwał nawet działania Madrytu "autorytarnymi".

 

Katalończycy próbowali przeprowadzić referendum niepodległościowe 1 października. Rząd w Madrycie zapowiedział jednak, że będzie ono nie ważne. Katalończycy nie zaakceptowali tej decyzji i w dalszym ciągu próbuja zorganizować plebiscyt. Jednak w każdy możliwy sposób próbują to utrudnić władze w Madrycie.

 

Osoby odpowiedzialne za referendum mają rewizje, są zatrzymywani i zastraszani, rządowi katalońskiemu zostały zablokowane konta, a także otwierana jest korespondencja. Dodatkowo 9 mln kart go głosowania zostało skonfiskowanych. Socjalistyczny premier Hiszpanii, Marano Rajoy, uważa, że funkcjonariusze tymi działaniami przestrzegają jedynie przepisów prawa.

 

"Jesteśmy państwem prawa i nie pozwolimy na jego łamanie. Nie dopuścimy, aby zwyciężyła barbarzyńska demokracja" – mówił Rajoy. Pozostawiając na boku kwestię słuszności referendum – to czy taka wypowiedź z ust europejskiego polityka nie stanowi powodów do interwencji Unii?

Źródło: rmf.fm

Komentarze

Zobacz także

500+ to nie wszystko. Ekonomista wylicza inne plusy dobrej zmiany! Sprawdź o jakie chodzi

Redakcja malydziennik

Tak Donald Tusk świętuje swoje urodziny. Zaskoczeni?

Redakcja malydziennik

Kruszy się skład zakłócających miesięcznicę. Lech Wałęsa wylądował w szpitalu. Według lekarzy…

Ładuję....