CYWILIZACJA

Narkotyki to codzienność wśród aborcjonistów. Kokainę oferowano niezdecydowanym na aborcję kobietom!

Norma McCorvey, która – choć to jej historia doprowadziła do wymuszanie legalizacji aborcji we wszystkich stanach USA – sama po latach pracy w klinikach aborcyjnych przeszła na stronę pro life, ujawniała porażające fakty na temat strategii i życia aborcjonistów, pokazując, do czego prowadzi zabijanie nienarodzonych.

Jednym z jej najmocniejszych wspomnień z okresu pracy w klinice aborcyjnej A-Z, jest to, że pracowników ośrodka nieustannie szprycowano narkotykami. – Narkotyki trzymały nas na nogach w czasie dni pracy, a kiedy nie mogliśmy spać z powodu wspomnień pomagały zasnąć, one wreszcie podnosiły nas z łóżek, gdy nie byliśmy w stanie iść do pracy – opowiadała Norma McCorvey. I dodawała, że już choćby to pokazywało, jak nieludzką rzeczą jest aborcja.

 

Ale stosowanie narkotyków w odniesieniu do załogi kliniki aborcyjnej, to tylko jeden z narkotykowych przekrętów aborcjonistów. Jak opowiada Norma McCorvey pracownicy jej kliniki często oferowali kokainę kobietom, które nie były w stanie zdecydować się na aborcję. – Wielokrotnie stosowaliśmy narkotyki wobec pacjentek. Gdy młoda kobieta mówiła, „nie jest pewna, czy chcę „to” zrobić, my wiedzieliśmy, co robić – opowiadała McCorvey i dodawała, że proponowali dziewczynom kokainę. – Nie zawsze ją przyjmowały, ale jeśli ją wzięły, to czyniła ona cuda – dodała kobieta

Źródło: LifeNews.com

Komentarze

Zobacz także

Abp Hoser przypomina politykom: trzeba postawić tamę ''eugenice prenatalnej''

Redakcja malydziennik

Tajemnicze spotkanie na Sumatrze. Czy to człowiek?

To prawdziwy cud! Katolicy na Białorusi po raz pierwszy mogą czytać Słowo Boże w swoim języku

Redakcja malydziennik
Ładuję....