CYWILIZACJA

Myśleli, że to już koniec. Samolot zaczął spadać, ludzie żegnali się ze sobą…

Samolot linii AirAsia musiał zawrócić do Australii po wybuchu paniki na pokładzie. Niedługo po starcie spadło ciśnienie na pokładzie, a maszyna zaczęła gwałtownie tracić wysokość. Pasażerowie byli przerażeni.

Samolot leciał z australijskiego Perth na indonezyjską wyspę Bali. Na pokładzie było 151 osób.

 

Około 25 minut po starcie piloci zgłosili, że w kabinie gwałtownie spada ciśnienie. Samolot zaczął gwałtownie tracić wysokość. AirAsia podawało, że samolot ma "problemy techniczne".

 

W internecie pojawiło się nagranie z pokładu samolotu. Widać na nim, że z pulpitów nad głowami pasażerów wypadły maski tlenowe. Polecono im także przyjąć tzw. pozycję bezpieczną.

 

Pasażerowie wpadli w panikę. – Wszyscy żegnaliśmy się ze sobą. To było naprawdę smutne – mówi jeden z pasażerów feralnego lotu.

 

Na szczęście maszynie udało się bezpiecznie wylądować ponownie na lotnisku w Perth.

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

To on zamordował prezydenta Gdańska. Kim jest?

Redakcja malydziennik

Neymar oskarżony o gwałt. Wyciekło nagranie (WIDEO)

Redakcja malydziennik

Ta ciąża miała zakończyć się płaczem noworodka, a zakończyła się…

Redakcja malydziennik
Ładuję....