CYWILIZACJA

Mówili jej, że wygląda jak potwór. Ona już tym się nie przejmuje i inspiruje inne matki! Brawo, Turia!

Ciało 30-letniej Turii Pitt z Australii jest poparzone niemal w 100 procentach. Przez wiele lat kobieta zakrywała je przed całym światem. W końcu jednak uznała, że nie ma się czego wstydzić. Ostatnio w mediach społecznościowych pokazała się wraz z karmionym piersią synkiem.

Mimo poparzonego ciała i wielu blizn Turia cieszy się życiem. Australijka  uległa poważnemu wypadkowi w trakcie jednego z maratonów. Kobieta biegła przez las, który zajął się ogniem. Turia znalazła się w śmiertelnej pułapce. Chociaż jej życie udało się uratować, kobieta do końca życia pokryta będzie bliznami po oparzeniach trzeciego stopnia.

 

Biegaczka przez wiele lat po wypadku nosiła maskę. Wielokrotnie słyszała, że wygląda jak potwór. Jej niechęć do samej siebie pomógł przezwyciężyć dopiero kochający mąż, dla którego Turia jest najpiękniejsza na świecie. Dziś to ona inspiruje wiele kobiet. Chętnie dzieli się swoimi zdjęciami w mediach społecznościowych. Ostatnio zamieściła fotografię, na której karmi swojego synka piersią. 

 

Zdania na temat fotografii są podzielone. Chociaż znacznie przeważają słowa uznania i ciepłe komentarze dotyczące Turii i jej synka, nie brakuje także przykrych wypowiedzi internautów. "Nie żebym się czepiał, ale to wygląda obrzydliwie", "Ktoś taki nie powinien tak odsłaniać ciała" – piszą hejterzy. 

 

A nam się podoba! Bo Turia piękna jest miłością do dziecka, męża i świata.

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

AKTUALIZACJA: Rzeź w Las VEGAS. Co najmniej 50 zabitych i 200 rannych osób!

Redakcja malydziennik

Alfie jest wojownikiem, a my się nie poddamy! Czy Alfie podzieli los Charliego Garda?

Redakcja malydziennik

Masakra w Australii. Mężczyzna wjechał samochodem w …

Redakcja malydziennik
Ładuję....