Węgry chcą się skoncentrować na obronie granic, a nie na podziale imigrantów; nie mamy kamienia zamiast serca, ale wyznajemy zasadę, że pomoc trzeba zanieść tam, a nie kłopoty przynieść tu – oświadczył w poniedziałek premier Węgier Viktor Orban podczas swojej wizyty w Polsce.

 

Orban był pytany na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim o to, jak Węgry chcą przyczynić się do rozwiązania problemu migracji. „Mogę podsumować węgierskie stanowisko w ten sposób: my chcemy się skoncentrować na obronie granic, a nie na podziale imigrantów. Jeśli chodzi o przyszłą regulację europejską, to wyobrażamy ją sobie także jako obronę granic, a nie jako centrum rozdzielania imigrantów” – oświadczył.

„Ale chciałbym też wyjaśnić: my też mamy swoje serca, nie mamy kamienia zamiast serca. My jesteśmy chrześcijańskim narodem, my wiemy, jakie są zobowiązania, co to znaczy pomoc. My wyznajemy zasadę, że pomoc trzeba zanieść tam, a nie kłopoty przynieść tu. Bo nie możemy pomóc nikomu, jeśli sami zniszczymy w międzyczasie swój kraj” – dodał.

 

Przekonywał, że Węgry w ramach tej pomocy na Bliskim Wschodzie wspierają na miejscu lokalne społeczności. „Odbudowujemy całe wsie, kościoły. I z Europy bardzo wiele osób jeździ z powrotem, do domu, do tych odbudowanych miejsc. I będziemy kontynuować tę pracę w przyszłości” – zapowiedział.

sksl/Media