RELIGIA

Mocne słowa bp. Mizińskiego: Europę trzeba budować nie wokół gospodarki, a …

Trzeba budować Europę, która obraca się nie wokół gospodarki, lecz świętości osoby ludzkiej, niezbywalnych wartości – mówił w niedzielę na Jasnej Górze sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński. Od nas zależy kształt i przyszłość Europy – dodał.

Bp Miziński przewodniczył mszy św., która była najważniejszym punktem ogólnopolskiej pielgrzymki w intencji powrotu do korzeni chrześcijańskich Europy. Jej uczestnicy modlili się o rychłą beatyfikację kandydatów na ołtarze – ojców zjednoczonej Europy Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana.

 

Bp Miziński przypomniał w homilii, że obaj politycy w działalności publicznej często odwoływali się do Boga, byli przywiązani do wiary i Kościoła, szukali inspiracji w Piśmie Świętym, stosując na co dzień zasady Ewangelii. Pierwotna idea zjednoczonej Europy, nakreślona przez ojców współzałożycieli miała być oparta na chrześcijańskich wartościach – wskazał.

 

„Chcieli oni budować wspólną Europę, o której św. Jan Paweł II powiedział, że tożsamości europejskiej nie można zrozumieć bez chrześcijaństwa i że w nim właśnie znajduje się wspólne korzenie, z których wyrosła i dojrzała cywilizacja Starego Kontynentu, jego kultura, dynamika, przedsiębiorczość (…), to wszystko, co stanowi o jego chwale” – powiedział sekretarz KEP.

 

Dodał, że mimo to dziś w dokumentach unijnych brak jest odniesień do Boga i wartości chrześcijańskich. „Zastąpiono je zwrotem o kulturowym, religijnym i humanistycznym dziedzictwie. Wielu odczytuje to jako odcinanie się decydentów unijnych od korzeni chrześcijańskich” – powiedział biskup.

 

Ocenił, że współczesna Europa próbuje na różne sposoby odwrócić się od Boga i zepchnąć religię do strefy prywatnej. „Dzisiaj to na nas spoczywa odpowiedzialność za kształt naszego kontynentu, dlatego musimy troszczyć się, aby tu i teraz, w świecie, w którym żyjemy, Bóg był na pierwszym miejscu, a zasadą życia społecznego i gospodarczego kierowała miłość Boga i bliźniego” – apelował bp Miziński.

 

Jak dodawał, nie można zgadzać się na „łamanie Bożego prawa, na deprecjonowanie zdrowej rodziny opartej na jednym i nierozerwalnym sakramentalnym małżeństwie mężczyzny i niewiasty. Mamy stać na straży ludzkiego życia od jego poczęcia aż do naturalnej śmierci, nie pozwalając na przerywanie ciąży i zabijanie osób chorych, czy w podeszłym wieku przez legalizację eutanazji”.

 

„Nie wolno nam akceptować bluźnierczych przedstawień czy obrażania Boga i uczuć religijnych w innych formach działalności artystycznej” – powiedział.

 

Biskup przekonywał też, że budując wspólnotę narodów należy dbać o poszanowanie w niej autonomii każdego z jej członków. „Nie może być tak, że najbogatsi wyzyskują biednych, pomagając tylko tym, którym uważają, pogłębiając już istniejącą różnicę. Nie może być tak, że prawo ustanawiane dla wszystkich członków Wspólnoty godzi w interesy któregoś z nich, zamiast budować niszczy, zamiast wzbogacać zubaża” – powiedział.

 

Hierarcha przywołał też w homilii słowa papieża Franciszka, który mówił, że trzeba wracać do idei założycieli wspólnoty europejskiej, którzy chcieli, by przyszłość kontynentu była oparta na wspólnym działaniu na rzecz przezwyciężania podziałów i krzewienia pokoju.

 

Na pielgrzymkę do Częstochowy przyjechał m.in. postulator procesu beatyfikacyjnego Schumana o. prof. Bernard Ardura oraz wicedyrektor Fundacji Alcide De Gasperiego Armando Tarullo.

 

Po porannej mszy zaplanowano sympozjum w auli o. Kordeckiego. Organizatorami pielgrzymki są: Ruch „Europa Christi”, Uniwersytet Kard. Stefana Wyszyńskiego, Fundacja „Myśląc Ojczyzna” oraz Instytut Myśli Schumana. Jak mówią organizatorzy, pielgrzymka ma być początkiem drogi do korzeni Europy.

 

Alcide De Gasperi (1881-1954) był jedną z kluczowych postaci w historii zjednoczonej Europy, współtwórcą koncepcji powołania Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS). Był dziennikarzem, a później wieloletnim premierem i ministrem spraw zagranicznych Włoch. Jako premier prowadził dzieło politycznej i ekonomicznej odbudowy Włoch, w 1949 r. wprowadził kraj do NATO. Propagował ideę zjednoczenia Europy, odwołując się do zasad solidaryzmu. Był współorganizatorem Rady Europy (1949) oraz EWWiS (1951).

 

Robert Schuman (1886-1963) jest określany mianem „ojca Europy”, ale też „świętego w garniturze”. Współtwórca idei powołania EWWiS. Zajmował rozmaite stanowiska we francuskiej administracji rządowej – ministra finansów, premiera i – przede wszystkim – w latach 1948-52 – szefa francuskiej dyplomacji. Opowiadał się za umocnieniem współpracy francusko-niemieckiej; ostro sprzeciwiał się powojennej izolacji Niemiec. EWWiS miała prowadzić do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy, połączenia ludzi ponad wzajemnymi animozjami, uprzedzeniami i chęcią zemsty.(PAP)

Źródło:

Komentarze

Zobacz także

Z TEGO trzeba się SPOWIADAĆ!

Redakcja malydziennik

BRAWO! Amerykanie wybierają Boże Narodzenie a nie Zimowe Święta!

Redakcja malydziennik

Tak HORRORY przedstawiają Chrześcijaństwo!

Redakcja malydziennik
Ładuję....