POLITYKA

Masz smartfon? Korzystasz ze skutków gigantycznego przelewu krwi w… MOCNE OSKARŻENIE

Każdy, kto ma smartfon, wykorzystuje gigantyczny przelew krwi w Kongo. Taką, szokującą, nie ma co ukrywać tezę, sformułował ks. Richard Muembo, rektor kongolańskiego seminarium, które zostało zbombardowane w ubiegłym roku.

Duchowny podkreśla, że ogromne zapotrzebowanie na rudy metalu stosowane w produkcji smartfonów, powstrzymuje jakiekolwiek działania na rzecz pokoju w Kongo. – Każdy, kto ma telefon komórkowy w istocie korzysta z rozlewu krwi ludu kongijskiego – podkreślił ks. Muembo. I dodał, że ludzie z całego świata przyjeżdżają do Konga, by wykorzystywać ten kraj. 

 

Wojna w Kongo toczona jest przede wszystkim o dostęp do koltanu, który wykorzystuje się w produkcji smartfonów, GPS-ów, a także komputerów. Gangi, armie, a także grupy przestępcze kontrolują często złoża, a za zyski kupują broń, dzięki której wojna może toczyć się dalej. Zachodnie koncerny chętnie kupują koltan od grup przestępczych, a tym samym sprawiają, że wojna trwa. 

 

I właśnie to zarzucają im kongijscy duchowni. – Technologia ma czynić życie łatwiejszym, a nie je kończyć – podkreśla ks. Apollinaire Cikongo, także pracujący w Kongo.

Źródło: CatholicHerald.co.uk

Komentarze

Zobacz także

Erdogan chce wojny na Bliskim Wschodzie. „Każdy dzień okupacji Jerozolimy to dla nas…”. Proroctwa się spełniają?

Bezczelni Ukraińcy kpią jawnie z polskiego rządu! Czy rząd PiS ma jakąkolwiek godność i poczucie honoru?

Redakcja malydziennik

Dziś 17 września, 78 lat temu Polska otrzymała cios w plecy zadany przez Związek Sowiecki

Redakcja malydziennik
Ładuję....