Włoska policja prowadzi dochodzenie w sprawie zbiorowego gwałtu w ośrodku narciarskim w Livigno w Lombardii. Ofiarą jest Polka, która o gwałt oskarżyła rodaków.

Kobieta twierdzi, że cały dzień spędziła z grupą rodaków. Razem jeździli na nartach, potem poszli na zakupy. Następnie została zaproszona przez znajomych do wynajmowanej przez nich prywatnej kwatery. Tam miała zostać zgwałcona przez swoich towarzyszy – informuje portal lokalnego radia radiotsn.tv.

 

Do przestępstwa miało dojść w nocy z poniedziałku na wtorek, jednak dopiero teraz media o nim poinformowały. Dochodzenie w tej sprawie wszczęła lokalna policja.

dk/wp.pl