Na festiwalu doszło do strzelaniny. Na szczęście policji udało się powstrzymać sprawcę przed dalszym zabijaniem.

W niedzielę wieczorem doszło do strzelaniny na dorocznym Festiwalu Czosnku w miejscowości Gilroy w Kalifornii. Zginęly co najmniej 3 osoby, a 15 jest rannych. Policja zastrzeliła napastnika, jednak według świadków jego wspólnik wciąż jest na wolności.

CZYTAJ TAKŻE: Młody kierowca potrącił 10-latka. Chłopiec zginął na miejscu

 

Napastnikowi udało się uniknąć kontroli i wykrywaczy metali przed wejściem na imprezę. Rozciął ogrodzenie i przeszedł przez dziurę. Następnie zaczął strzelać do panikującego tłumu. Z początku jednak wszyscy myśleli, że huk pochodzi od fajerwerków. Dopiero po chwili ludzie krzyczeli, płakali, przewracali stoły, niszczyli ogrodzenie, aby wydostać się z miejsca zagrożenia.

 

To po prostu strasznie smutne i przygnębiające, że na imprezie, która robi tyle dobrego, społeczność musiała cierpieć z powodu takiej tragedii – oświadczył na konferencji prasowej komendant policji w mieście Gilroy Scot Smithee.

 

Źródło: onet.pl/ foto Facebook.com

Komentarze