Lewicowy dziennikarz chce wsadzać biskupów za kratki. Uważa, że 3,5 tys. księży…

Zdaniem Kapeli „kardynał Stanisław Dziwisz (…) osobiście znał się z największymi przestępcami seksualnymi w nowożytnej historii Kościoła, a prawdopodobnie także ich chronił” i „powinien siedzieć w więzieniu za współudział”.

Fałszywa narracja lewicy

W opinii Kapeli „Watykan w osobach Jana Pawła II i Stanisława Dziwisza przez lata udzielał wsparcia Marcialowi Macielowi Degollado, jednej z najbardziej demonicznych twarzy Kościoła ostatniego pięćdziesięciolecia, stojącemu na czele prawdziwego przedsiębiorstwa przemocy seksualnej, dzięki czemu wykorzystał dziesiątki dzieci”.

Lewicowy felietonista oskarża Kościół o to, że „księża skazani za seksualne wykorzystywanie dzieci mogą w 2019 roku dalej odprawiać msze i prowadzić rekolekcje. Niby każdy przeciętnie wykształcony człowiek w Polsce powinien wiedzieć, że księża gwałcą dzieci, a biskupi w ramach kary przenoszą ich na inne parafie, aby dalej mogli to robić”.

Warto zauważyć, że stałym motywem narracji lewicy jest utrzymywanie opinii publicznej w fałszywym przekonaniu, że wszyscy księża to pedofile. Czynione jest to – jak zostało już wspomniane – wbrew jakimkolwiek faktom.

W swoim felietonie Kapela wręcz cieszy się ze skandalu pedofilskiego w Kościele, bo może dzięki niemu „w kolejnej kadencji uda się wypowiedzieć konkordat, zlikwidować religię w szkołach i zalegalizować aborcję. Właściwie z utraty zaufania do Kościoła w Polsce powinny wyniknąć same dobre rzeczy”.

Oskarżenia pod adresem władzy

Kapela oskarża też w swoim felietonie polityków PiS, że zamiast rozliczyć „seksualnych przestępców w habitach i chroniących ich hierarchów” tuszują przestępstwa i chcą wsadzać nastolatków do więzienia za uprawianie seksu.

Zdaniem lewicowego dziennikarza księża gwałcą dzieci, bo boją się „korzystania z usług pracowników lub pracowniczek seksualnych, a tym bardziej posiadania innych partnerów seksualnych, których ujawnienie mogłoby doprowadzić do utraty ich pozycji zawodowej i źródła zarobku”. W opinii publicysty KP „odpowiedzią na ten problem może być zniesienie celibatu, a także rzetelna edukacja seksualna”.

Taka opinia lewicowca, jest nie tylko nieprawdziwa, ale i pozbawiona logiki. Posiadanie kochanki, czy korzystanie z prostytucji, nie jest tak negatywnie odbierane, jak pedofilia, a przede wszystkim nie jest zagrożone sankcją karną. Jeśli  ktoś ma zatem ochotę uprawiać seks, to będzie normalnie cudzołożył, zamiast  krzywdzić dzieci. Okazja do normalnego cudzołóstwa jest też dużo większa niż do czynów pedofilskich, będących substytutem normalnego seksu. I co  najważniejsze – u  normalnych i zdrowych ludzi dzieci nie wzbudzają popędu seksualnego.

Kapela kończy swój felieton stwierdzeniem, że nie słyszał „żeby imamowie masowo gwałcili dzieci”. Takie stanowisko wobec islamu jest klasyczne dla całej lewicy, która nic złego w tej religii nie widzi nie widzi. I to pomimo wielu wiarygodnych informacji o patologiach występujących w środowiskach muzułmańskich.

Jan Bodakowski


Śródtytuły pochodzą od redakcji. 

Fot. Shutterstock

Komentarze