CYWILIZACJA

Kto wymyśla takie absurdy? Dziewczynek nie można nazywać dziewczynkami, bo…

Nauczyciele nie powinni nazywać dziewczynek dziewczynkami, ani damami, bo to "przypomina im o ich płci”. Taka sugestia padła podczas dorocznej konferencji Girls ‚School Association w Manchesterze.

Przemawiająca na konferencji Natasha Devon powiedziała zebranym dyrektorom szkół dla dziewcząt, by używali wyłącznie języka neutralnego płciowo, gdy zwracają się do swoich uczennic. Mówienie do dziewcząt „dziewczęta”, „damy”, „panie” przypomina im o ich płci i jest – jak to określiła – zbyt  "protekcjonalne”. Ta sama zasada powinna obowiązywać także w szkołach męskich. 

 

Devon mówiła także, że ​​używanie określenia "dziewczęta” może wywoływać poczucie, że muszą  one zrobić wszystko doskonale, a to może "wywołać wiele lęku" u dzieci i nastolatków. Tymczasem termin "chłopcy" niesie ze sobą konotacje "bycia macho, nie mówienie o swoich uczuciach". Dodała także, że usuwając negatywne stereotypy związane z płcią, nauczyciele mogą poprawić jakość zdrowia psychicznego swoich uczniów. 

 

Inny powód, dla którego należy zrezygnować z używania określeń „chłopiec” czy „dziewczynka”, jest taki, że w pomieszczeniu mogą znajdować się osoby transpłciowe. "Są szkoły, do których chodzę, to są szkoły dla osób tej samej płci, ale w tych szkołach uczą się także transseksualni uczniowie”, powiedziała.

 

W sierpniu 2015 r. Departament Edukacji (DfE) powierzył Devon stanowisko, w ramach którego miała się ona zajmować zdrowiem psychicznym uczniów. Szybko jednak została odwołana po serii krytycznych wypowiedzi pod adresem brytyjskiego rządu. 

 

Źródło: telegraph.co.uk/Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

„Wyborcza” wprowadza czytelników w błąd! Celowo opublikowała FAŁSZYWY LIST od…

Adam Gaafar

Energetyki są NIEBEZPIECZNE dla zdrowia. Dużo lepiej wypić…

Ormianie wyśmiali hit Czesława Niemena. Zobacz co było potem

Redakcja malydziennik
Ładuję....