Podczas obchodów dnia pamięci Polaków pomordowanych przez ukraińskich nazistów z UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, od 1939 do 1947 roku, ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski udzielił wywiadu Janowi Bodakowskiemu. Zdaniem duchownego liczba zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów jest znacznie większa, niż się obecnie szacuje. 

Zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego należy docenić senatorów z PiS za przyjęcie uchwały o potępieniu ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nazistów na Polakach. Jednocześnie kapłan zasłużony dla upamiętnienia polskich męczenników skrytykował PiS za nieprzyjęcie ustawy dotyczącej ludobójstwa, usunięcie, na żądanie obcych ambasad w tym i ukraińskiej, z ustawy o IPN przepisów dotyczących ludobójstwa dokonanego na Polakach.

Z krytyką kapłana spotkał się też prezydent Andrzej Duda, który zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o usunięcie z ustawy słów dotyczących nacjonalistów ukraińskich i Małopolski Wschodniej.

Czytaj także: Syn ukraińskiego zbrodniarza do POLAKÓW: „Chciałbym wam napluć w TWARZ!”

Zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego ani rządy PiS, ani PO i PSL nie doprowadziły do pochówku ofiar, stało się tak, pomimo że Polska wspiera Ukrainę finansowo i politycznie. Jak przypomina duchowny, Ukraina nie pozwala na dokonanie ekshumacji polskich ofiar i pochowanie ich po katolicku.

Według duchownego tylko Ukraina w barbarzyński sposób zakazuje pochówku ofiar, gdy w Polsce Polacy umożliwili pochówek nawet niemieckich i rosyjskich agresorów i zbrodniarzy. Ksiądz uważa, że dziś politycy tylko składają deklaracje, a realnie nic nie robią w sprawie ekshumacji, pochówków, i upamiętnienia ofiar.

Rośnie wiedza o zbrodniach UPA

W wywiadzie ksiądz Isakowicz-Zaleski przypomniał o zbrodniach nazistów Ukraińskich od 1939 do 1947 roku, o tym, że Polacy byli mordowani przez nazistów ukraińskich tylko dlatego, że byli Polakami, a także o tym, że dziś na Ukrainie zakazuje się pochówki ofiar, i stawia się pomniki oprawców – przez co pojednanie jest nierealne.

W opinii duchownego dzięki badaniom społecznym rośnie wiedza o liczbie ofiar. Dzieje się tak dzięki społecznikom, a nie państwowym placówkom, bo władze, państwowe uniwersytety, nic nie robią, by badać prawdę o zbrodniach. Ksiądz Isakowicz-Zaleski przypomniał też, że UPA mordowała również Ukraińców, którzy nie nie popierali ukraińskiego nazizmu.

Zdaniem duchownego polityka polska od dekad opiera się na nieustannych ustępstwach wobec wschodnich sąsiadów. Dzieje się tak, pomimo że Ukraina nie dąży do współpracy Polski, Jest to dowód na bankructwo myśli Giedroycia. Nie może być tak, że Polacy dają Ukraińcom pieniądze i nic z tego nie ma. Robiąc tak, PiS kontynuuje złą politykę PO i PSL.

Komentarze