POLITYKA

Komunistyczne lobby, czy chrześcijańskie miłosierdzie? Abp Głódź przeciwny odbieraniu gwiazdek takim jak Kiszczak i Jaruzelski

Metropolita gdański jednoznacznie zaoponował przeciwko pośmiertnej degradacji postkomunistycznych wojskowych. "Kto nie żyje, niech odpoczywa w pokoju. Trzeba zostawić ten temat" – mówił abp Sławoj Leszek Głódź w rozmowie z "Super Expressem".

„Dziękuję Bogu, że dał panu generałowi łaskę nawrócenia i pojednania, a dzięki posłudze kapłana – kapelana wojskowego otwarta została droga do nieba" – te słowa wystosował metropolita gdański po śmierci gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Teraz były ordynariusz polowy Wojska Polskiego teraz jednoznacznie przyznał: "To otwieranie pola do dyskusji. A pożytku z tego będzie niewiele".

 

A przecież o dyskusję tu chodzi, a nie o grzebanie w trumnach. Skoro splamił honor żołnierza, powinien oddać jego mundur. Słowa abp Głódzia wpisują się w retorykę obozu postkomunistycznego i rodziny generałów. Córka Kiszczaka zapowiedziała już, że będzie odwoływać się od decyzji odbierającej jej ojcu stopnia generalskiego.

 

W dalszym ciągu jednak nie wiadomo, kiedy nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP wejdzie w życie. Projekt ciągle jest przedmiotem dyskusji.

Źródło: wprost.pl

Komentarze

Zobacz także

Niemcy delegalizują islamistyczne stowarzyszenia. Idzie nowe!

Redakcja malydziennik

To TEN kraj odpowiada za śmierć cywilów w Syrii

Redakcja malydziennik

Max Kolonko rozprawia się z imigrantami i UE

Ładuję....