Klęska gorsza od Hołodomoru! W tej republice ZSRR zginęło z głodu 50 proc. LUDZI!

Wielki głód w Kazachstanie

Konsekwencje sowieckiej myśli gospodarczej nadeszły bardzo szybko. Komuniści odebrali Kazachom praktycznie całe bydło oraz większość zasianego zboża. Przymusowe osiedlenia sprawiły dodatkowo, że Kazachowie  nie mogli porzucić swoich osad w poszukiwaniu lepszych pastwisk. Srogie zimy i suche lata panujące w wielu częściach regionu przetrzebiły tym samym znaczną część zwierząt hodowlanych.

Czytaj także: Niewinny „żart” Hitlera. Reakcja NIEMCÓW na prośbę USA o nieatakowanie POLSKI i… [WIDEO]

Niektórzy Kazachowie próbowali się buntować – niektórzy z nich zorganizowali nawet małe powstania zbrojne. Gołoszczokin i inni wykonawcy woli Stalina nakładali wówczas na nich jeszcze wyższe normy zbiorów zboża.

18-letnia Rosjanka Tatiana Newiadowska, której ojciec pracował na kontrakcie w Kazachstanie, wspominała:

„Na drodze koło naszego domu siedział wyczerpany i wygłodzony Kazach. (…) Pospiesznie wróciłam do domu, żeby przynieść mu kawałek chleba i cukru. Kiedy wróciłam do niego z chlebem leżał już martwy”

Również w raportach tajnej policji OGPU znaleźć można opisy przerażających scen z udziałem zdesperowanych mieszkańców republiki: o rodzicach gotujących żywcem kilkuletnie dzieci, o ojcach próbujących sprzedawać młode córki za worek zboża, czy o ludziach jedzących trawę i kamienie.

głód w Kazachstanie
Matka i dziecko umierają w Kazachstanie z głodu i wyziębienia, grudzień 1931 r. / Fot. Domena publiczna

„Chcę wiedzieć i zrozumieć, kto sprowadził tutaj śmierć i nędzę? Tu, gdzie ludzie żyli od niepamiętnych czasów, wędrując z wielbłądem, osłem i opiekując się trzodą” – pisała w oskarżycielskim tonie Newiadowska.

Tragiczne skutki kolektywizacji

Głód w Kazachstanie ustał dopiero pod koniec 1933 r. Szacuje się, że w jego wyniku zmarł co trzeci mieszkaniec republiki, choć niektóre szacunki mówią nawet o depopulacji na poziomie 50 proc. Oznacza to, że Kazachstan został dotknięty skutkami kolektywizacji jeszcze bardziej niż Ukraina – z najwyższych wyliczeń dotyczących tzw. Hołodomoru wynika bowiem, że pochłonął on 25 proc. ludności.

Tak jak zostało wspomniane na początku, ogromne masy ludzi uciekały przed głodem zmierzając w kierunku Chin, ale też Mongolii, Afganistanu czy Persji. Wszystko to przerzedziło jeszcze bardziej i tak niezbyt gęsto zaludnioną republikę. Po ustaniu klęski komuniści tym chętniej wysyłali więc do Kazachstanu chłopów z innych części ZSRR oraz więźniów politycznych. Różnymi sposobami (zazwyczaj intratnym stanowiskiem) zachęcano też Rosjan, aby zasiedlali ten stepowy region państwa radzieckiego.

Warto tutaj nadmienić, że próby zwiększenia gęstości zaludnienia Kazachstanu podejmowano już za carów, stąd od co najmniej XIX w. Rosjanie stanowili jedną z najliczniejszych grup etnicznych na tym obszarze.

Wielki głód sprawił jednak, że tym razem na ponad 50 lat rodacy Dostojewskiego i Puszkina mieli przewyższać liczebnością… rdzennych Kazachów! Zgadza się – dopiero w 1989 r. Kazachowie znów stali się najliczniejszymi mieszkańcami Kazachstanu.

Komuniści po raz kolejny pokazali, że tragedie będące skutkiem ich zbrodniczej polityki wiążą na długo całe pokolenia…

Adam Gaafar

Zdjęcie główne – Wielka migracja Kazachów w lecie 1932 r. / Domena publiczna

Komentarze