POLITYKA

Kijowski NIE MA WSTYDU. Po ujawnieniu kłamstw nie zamierza odejść. I trudno się dziwić za tyle kasy niejeden rezygnuje z honoru

Nie zamierzam odejść – mówi lider KOD Mateusz Kijowski w czwartek rano w Radiu ZET. Zapowiada, że zamierza się poddać weryfikacji podczas wyborów krajowych, jakie KOD planuje na początku marca.

Pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej – podał Onet w środę późnym wieczorem. Łącznie – jak ustalił Onet – chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.

 

Według ustaleń Onetu, sześć faktur – każda na kwotę 15 tys. 190 zł 50 gr brutto – zapłacił Komitet Społeczny KOD na rzecz spółki MKM Studio należącej do Mateusza Kijowskiego i jego żony, Magdaleny. To firma – jak pisze Onet – zajmująca się doradztwem w zakresie informatyki.

 

W oświadczeniu, które Kijowski zamieścił w nocy w mediach społecznościowych wyjaśniał m.in., że zanim rozpoczął działalność w KOD, pracował jako informatyk i od samego początku dla KOD-u najważniejsza była jego internetowa sprawność i bezpieczeństwo. "Moja spółka zaczęła świadczyć usługi na rzecz ruchu. Nigdy nie była to pensja, co najwyżej zwrot kosztów części ponoszonej pracy. Jestem w stanie rozliczyć się z każdej złotówki i każdej godziny poświęconej dla KOD-u. Być może zabrakło mi doświadczenia i ostrożności, ale zaręczam że nie ma w tej sprawie nieuczciwości. Błędem było pewnie połączenie ról lidera i usługodawcy dla KOD. Ale z każdej z tych ról wywiązałem się uczciwie- – napisła w oświadczeniu.

 

"Atak na mnie traktuję jako kolejną prowokację. W ciągu 13 miesięcy działania KOD-u rzekomo miałem na komputerze zdjęcia pedofilskie i miałem uczestniczyć aferze korupcyjnej w PZU. Zostało wyjaśnione, że oba te zarzuty były nieprawdziwe. Teraz jednocześnie wiele redakcji dostało dokumenty i na ich podstawie dokonuje pochopnych ocen. Nieprzypadkowo materiały zostały upublicznione w momencie rozpoczęcia cyklu wyborczego w KOD-zie. Zapewne z intencją, by zaszkodzić i KOD-owi. Wierzę, że będzie inaczej, że zbliżające się wybory w KOD-zie w demokratyczny sposób zweryfikują mój mandat do pełnienia obowiązków przewodniczącego" – napisał Kijowski.

Mateusz Kijowski.

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Za EURO dziękujemy! Polacy wolą złótówkę

Redakcja malydziennik

Unia rozpadnie się na naszych oczach. Jeśli we Francji wygra Le Pen, to…

Redakcja malydziennik

Kukiz współczuje … Schetynie!

Redakcja malydziennik
Ładuję....