RELIGIA

Kard. Caffarra BARDZO konkretnie: Dubia były konieczne, bo życie wieczne ludzi jest zagrożone!

Biskupi różnią się w interpretacji „Amoris laetitia”, i nie są to różnice drugorzędne, ale dotyczące fundamentów. To dlatego „Dubia” były konieczne – mówi w wywiadzie dla dziennika „Il Foglio” kard. Carlo Caffarra, jeden z czterech sygnatariuszy „Dubia”.

– NIe mówiliśmy o rzeczach drugorzędnych. To nie była dyskusja o tym, czy jedzenie ryb łamie czy nie łamie post. To najbardziej poważne pytania dla życia Kościoła i życia wiecznego wierzących – zaznaczał kardynał. Hierarcha przypomniał, że nie ma ważniejszej rzeczy dla Kościoła, niż prowadzenie ludzi do zbawienia. – Jezus założył Kościół po to, by wierzący mieli życie wieczne, i by mieli je w obfitości – mówił kard. Caffarra. 

 

Kardynał Caffarra nie ma też najmniejszych wątpliwości, że „Amoris laetitia” wywołała zamęt w Kościele „Tylko ślepy”, mówił, „może tego nie widzieć”. – W tych fundamentalnych problemach dotyczących ekonomii sakramentalnej (małżeństwa, spowiedzi i Eucharystii) i życia chrześcijańskiego jedni biskupi mówią A, a inni nie-A, i to z tą samą intencję poprawnej interpretacji tego samego tekstu – mówił kard. Caffarra. I właśnie z tego powodu czterech kardynałów zdecydowało się na opublikowanie „Dubia”. 

 

Nie ulega wątpliwości, co podkreślał kard. Caffarra, że „Amoris laetitia” może być czytana w duchu kontynuacji doktrynalnej, ale coraz bardziej rozpowszechnione są interpretacje, które zrywają z dotychczasowym nauczaniem w odniesieniu do Komunii św. i moralnych absolutów. 

 

Według kardynała najważniejszym punktem „Dubia” jest piąty, odnoszący się do kwestii sumienia. To właśnie w tej kwestii Kościół zderza się z fundamentami nowoczesności. W punkcie tym kardynałowie pytają Franciszka, czy nauczanie św. Jana Pawła II na temat sumienia nadal obowiązuje. W największym skrócie można powiedzieć, że chodzi o to, czy sumienie może znaleść wyjątki w absolutnych zakazach moralnych. Św. Jan Paweł II jasno wskazuje, że nie, ale niektóre z interpretacji „Amoris laetitia” uznają, że w sumieniu można odrzucić normy i że ma to moc uchylania norm moralnych. Tego typu założenia są jednak nie do zaakceptowania przy zachowaniu tradycyjnego nauczania Kościoła. Sumienie musi być odnoszone do obiektywnych norm moralnych.

 

Kardynał podkreślił także, że „Dubia” zostały wysłane prywatnie do wiadomości Ojca świętego, a ujawniono je, dopiero, gdy kardynałowie dostrzegli, że papież na nie nie odpowie. Źródłem ich napisania były zaś kolejne głosy dochodzące do nich od kapłanów i świeckich. Kard. Caffarra opowiadał na przykład o proboszczu, który nie mógł już poradzić sobie z sytuacją, gdy jego penitenci przekonywali go, że nie może on od nich wymagać wstrzemięźliwości seksualnej w nowych związkach, ani odmawiać im rozgrzeszenia, bo przecież papież Franciszek zdecydował inaczej. Wielu kapłanów jest w podobnej sytuacji, i dlatego kardynałowie zdecydowali się na działanie. 

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: CatholicHerald.co.uk

Komentarze

Zobacz także

NIEPOKOJĄCE: Franciszek wzywa do większej roli kobiet. W jakim sensie?

Redakcja malydziennik

Jest STANOWISKO na temat Medjugorie! Abp Hoser wreszcie się wypowiedział. „W dzisiejszym, bardzo niespokojnym świecie Medjugorje…"

Redakcja malydziennik

Gdy dobiegnie kres naszej ziemskiej wędrówki, będziemy osądzeni na podstawie…

Redakcja malydziennik
Ładuję....