POLITYKA

Jest w PO poseł przeciwny in vitro i może wyleciec z partii

– Podejmę działania mające na celu sprawdzenie legalności finansowania przez miasto procedury in vitro. Tak poseł PO Jacek Tomczak zareagował na przegłosowanie przez radnych programu in vitro, na który Poznań przez okres czterech lat, co roku będzie przeznaczał blisko 2 mln zł. Ma on objąć 367 par rocznie. Dofinansowanie wyniesie do 5 tys. zł na każdą próbę zapłodnienia metodą in vitro.

Tak poseł PO Jacek Tomczak zareagował na przegłosowanie przez radnych programu in vitro, na który Poznań przez okres czterech lat, co roku będzie przeznaczał blisko 2 mln zł. Ma on objąć 367 par rocznie. Dofinansowanie wyniesie do 5 tys. zł na każdą próbę zapłodnienia metodą in vitro.

Nie jest zaskoczeniem, że wpis Jacka Tomczaka wywołał negatywne reakcję wśród radnych, jak i posłów Platformy. Rafał Grupiński, szef PO na Wielkopolsce zapowiada, że w tej sprawie przeprowadzi konsultacje z zarządem regionu, który odbędzie się na początku lutego.

 

– W naszej partii jest miejsce dla osób o różnym światopoglądzie, ale poseł Tomczak zachował się wobec kolegów z rady miasta skrajnie nielojalnie – komentuje Rafał Grupiński.

 

Dodał też, że poznańscy radni konsultowali uchwałę z odpowiednimi instytucjami, dlatego podważanie jej legalności szkodzi Platformie. – Odnoszę wrażenie, że w ten sposób buduje pomost między sobą, a PiS – dodaje.

 

Charakterystyczna jest reakcja Rafała Grupińskiego, która pokazuje mentalność polskiej klasy politycznej. Nawet w sprawie tak kontrowersyjnej jak in vitro, która mobilizuje rzeczywiste moralne przekonania wielu ludzi, ten jeden z ważniejszych polityków opozycji potrafi jedynie stwierdzić, że poseł Tomczak buduje sobie pomost do PiS. Na czym ma zatem polegać różnorodność światopoglądowa PiS, którą deklaruje Grupiński?

 

Zmieńmy nieco opis tej sytuacji. Poseł Jacek Tomczak sprzeciwia się wspieraniu finansowemu przez samorząd wielkopolski kanibalizmowi, który poparła jego partia. Ponieważ wszystko wskazuje, że będzie do tego dochodziło masowo zauważa, że w tym procederze jest coś NIELEGALNEGO. Na to poseł Rafał Grupiński odpowiada, że – no, naprawdę – mamy w naszej partii światopoglądową różnorodność, ale pan poseł to był skrajnie nielojalny zgłaszając taki sprzeciw.

 

Kurtyna.

 

Na czym polega ta różnorodność wg Rafała Grupińskiego. Chyba na tym, że można bardziej lubić Schetynę, albo Kopacz? I to jest wybór!

 

(Dziennik Wielkopolski/Tomasz Rowiński)

 

Źródło: "Dziennik Wielkopolski"

Komentarze

Zobacz także

To tego tak się boją SŁUŻBY: Macierewicz dąży do samodzielnej możliwości obrony terytorium Polski

"Caryca seksu". To stanowisko rządowe. Nie zgadniecie, czym się będzie zajmować!

Redakcja malydziennik

Polak został bohaterem Wielkiej Brytanii! Zobacz co zrobił !

Ładuję....