RELIGIA

Jest odpowiedź papieża krytykom. Niestety nie na temat!

Papież przerwał milczenie i zdecydował się odpowiedzieć czterem kardynałom, a także innym teologom krytycznie nastawiony do dokumentu. W wywiadzie dla dziennika „Avvenire” Franciszek mówi, że nie zrozumieli oni Soboru Watykańskiego II. Kłopot z odpowiedzią jest tylko taki, że nie odnosi się ona do pytań, które zostały zadane.

Niektórzy nadal nie rozumieją – albo białe, albo czarne – że także w ciągu życia trzeba rozeznawać” – mówił Franciszek. Ojciec święty podkreślił także, że głównym celem misji Kościoła jest przekazywanie ludziom miłosiernego planu Boga. Zauważył, że podczas Soboru Watykańskiego II Kościół poczuł swoją odpowiedzialność, by być w świecie żywym znakiem miłości Ojca, zaś w konstytucji „Lumen gentium” powrócił do swych źródeł – Ewangelii. Zatem w centrum jego przepowiadania jest nie tyle pewien „legalizm, ile osoba Boga, który we wcieleniu Syna stał się Miłosierdziem”.

 

I choć cieszyć może, że odpowiedź wreszcie się pojawiła, to trudno nie dostrzec, że nie dotyczy ona istoty problemu. Nikt z autorów „Dubia”, ani krytyków pewnych sformułowań „Amoris laetitia” mnie kwestionuje konieczności rozeznawania, ani tym bardziej miłosierdzia. Nie ma też sporu o zapisy Soboru Watykańskiego II. Nie tego dotyczyły pytania. Czterej kardynałowie sformułowali bardzo jednoznacznie pytanie o rozumienie obiektywności norm moralnych, szczególnie tych negatywnych, zadali pytanie o to, czy intencje czy okoliczności mogą zmienić ocenę moralną czynu? I wreszcie czy istnieje „nawykowy grzech ciężki”? Odwołali się przy tym do konkretnych dokumentów Magisterium (w tym przede wszystkim do encykliki „Veritatis splendor” św. Jana Pawła II) i poprosili o wykładnię, która pozwala pogodzić niejasne i nieprecyzyjne, ale interpretowane niezgodnie z dotychczasową naukę Kościoła przez część z Episkopatów zapisy, z tym, co zapisane było w Magisterium.

 

I na te pytania odpowiedzi nie otrzymali. Zamiast tego po raz kolejny usłyszeli, że są legalistami i nie zrozumieli Soboru Watykańskiego II. Jeśli jednak przyjąć, że tak jest to legalistą nie rozumiejącym Soboru Watykańskiego II był także św. Jan Paweł II. Pytania te są zaś, i trzeba to powiedzieć otwarcie, niezwykle istotne z teologicznego punktu widzenia. Uznanie ich za legalizm niczego w ich znaczeniu nie zmieni. 

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło:

Komentarze

Zobacz także

MASAKRA! Kościół w Brazylii kurczy się w oczach! Hierarcha się nie martwi, bo ważniejsze, by ludzie walczyli o sprawiedliwość, niż byli katolikami!

Redakcja malydziennik

Nie wokół Trumpa Watykan się kręci. Ojciec Święty spotkał się także z wiernymi: "nasz Bóg nie jest Bogiem nachalnym"

"Jesteś brudny, ale Ja ciebie oczyszczę" POSŁUCHAJ ks. Pawlukiewicza

Redakcja malydziennik
Ładuję....