CYWILIZACJA

Jako dziecko bliski był śmierci. Dziś króluje na stadionach! Poznaj historię Kamila Glika

"To był cud od Boga" – mówiła o wyleczeniu małego Kamila jego babcia. Ojciec alkoholik, podwójne obywatelstwo, dziś tryumfuje w drużynie i reprezentacji.

Kamil Glik, rocznik ’88, to piłkarz reprezentacji Polski i AS Monaco. O ile nasza reprezentacja zachwyca kibców, to nie zdobyła jeszcze żadnego trofeum, o tyle monakijski klub z obrońcą Kamilem Glikiem szykuje się do odebrania trofeum Pierwszej Ligi francuskiej. Jego droga nie była jednak usłana różami.

 

Piłkarz stracił już ojca (zmarł w wieku 42 lat). Ten jednak nie był dla niego wzorem – regularnie nadużywał alkoholu. Jedynym marzeniem Kamila był powrót trzeźwego ojca do domu. Nikomu nie udało się go przekonać do skończenia z nałogiem i zmarł na zawał.

 

Jeszcze w podstawówce stawiał pierwsze kroki na murawie. Odnoszący sukcesy młodzik wzbudził zainteresowanie… niemieckiej kadry. Wszystko przez dziadka z Wehrmachtu, Walter Glücka. Kamil do dziś dysponuje podwójnym obywatelstwem. Za młodu testowany był przez reprezentację Brandenburgii. Chłopak jednak nie chciał grać w obcej reprezentacji. W autobiografii powiedział, że nie wyrobił niemieckiego paszportu.

 

Najtrudniejsze doświadczenie przyszło jednak na długo przed pierwszym spotkaniem z piłką. Gdy miał roczek zaraził się sepsą. Nie były to przelewki – w Jastrzębiu-Zdroju, mieście, z którego pochodzi, zmarło wówczas 6 niemowlaków. Wszyscy z powodu zakażenia sepsą. U Glika oprócz sepsy lekarze wykryli także zapalenie opon mózgowych. Wszystko z powodu niedoleczonej anginy. Jego matka spędziła z nim kilkanaście dni w izolatce. Dwukrotnie robiono mu niebezpieczną punkcję kręgosłupa. Ale i to przetrwał. Ordynator miał stwierdzić, że tylko 1% dzieci na świecie wychodzi z tej choroby tak szybko.

 

Krystyna Glik, babcia piłkarza mówi jasno: "To był cud od Boga, że z tego wyszedł".

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

Jest!!!! Kamil Stoch znowu PIERWSZY. A to nie jedyny sukces tego dnia!!!

Terrorysta domaga się od Brytyjczyków 100 tys. funtów odszkodowania za… "urazy psychiczne w więzieniu"

Redakcja malydziennik

17 proc. Polaków uważa, że tzw. lanie nie szkodzi dziecku

Redakcja malydziennik
Ładuję....