POLITYKA

Jak homolobby rozgrywa Franciszka. Historia kolejnego fake’a!

Media, także katolickie, obiegł wczoraj wstrząsający news o tym, że papież Franciszek miał rzekomo pogratulować gejowskiej parze, która adoptowała trójkę dzieci i zdecydowała się na ich chrzest. Ojciec święty miał im także pobłogosławić.

I nie ma co ukrywać, że gdyby była to informacja prawdziwa, to byłaby ona – najdelikatniej rzecz ujmując – zadziwiająca i konfudująca. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by Kościół katolicki mógł błogosławić parze, która żyje w grzechu ciężkim i krzywdzi dzieci (tak, tak, tak się bowiem składa, że w sporze o adopcję dla par gejowskich, wcale nie chodzi o nieustniejące prawa dorosłych (nie ma bowiem prawa do posiadania dzieci), ale o prawo dziecka do posiadania ojca i matki i życia w normalnej rodzinie.

 

Tyle tylko, że był to kolejny medialny fake, który środowiska gejowskie i sprzyjające im media wykorzystały ponownie do budowania wrażenia, że papież jest po stronie homoseksualnych działaczy i ich długofalowego planu zniszczenia świata. Tak się bowiem składa, że odpowiedź jaka przyszła do Tony’ego Reisa, działacza LGBT i jego partnera to standardowa odpowiedź, jaką Stolica Apostolska wysyła do każdego, kto prosi Ojca Świętego o błogosławieństwo. – Jest to standardowy język i błogosławieństwo, jakie wysyłane jest do wszystkich ludzi piszących do papieża. Dowody potwierdzają, że Sekretarz Stanu nie mógł wiedzieć, iż wysyła w imieniu papieża błogosławieństwo do homoseksualnej pary – podaje agencja aciprensa. A rzeczniczka prasowa Stolicy Apostolskiej Paloma Garcia Ovejero uzupełniała: „Papież nie mógł wiedzieć, że list trafi do gejowskiej pary, ponieważ został zaadresowany do jednej osoby w odpowiedzi na jej pismo”. Nie jest to pierwszy taki przypadek. Dwa lata temu identyczny zabieg wykonała para lesbijek.

 

Fakty, i to jest najgorsze w tej sprawie, niestety nie mają jednak znaczenia. News poszedł już w świat, katolicy (i nie tylko) mogli przeczytać na tysiącach stron, że papież pobłogosławił gejowskiej parze, która adoptowała dzieci, że dokonał kolejnego przełomu. I nikogo nie będą już przeszkadzały sprostowania, nikt się nimi nie zajmie, poza może kilkoma dziennikarzami. Świat został okłamany i tak już na długo pozostanie.  A gejowscy działacze mają tego pełną świadomość. I dlatego wypuścili oni w świat kompletnie nieprawdziwe informacje. I trzeba mieć świadomość, że ten proces będzie trwał. Lewica i gejowscy lobbyści znaleźli świetny sposób na budowanie wrażenia, że papież jest po ich stronie (choć w kwestii tzw. małżeństw jednopłciowych stanowiska papieża jest absolutnie jednoznaczne) i będą to robić. Wiedzą bowiem, że milion razy powtórzone kłamstwo staje się w myśleniu opinii publicznej, prawdą.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Maly Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Przerażająca relacja z rozmowy matki z dzieckiem uwięzionym w Rakkce: "mamo, tu nic nie ma, nie mamy jedzenia, wody, elektryczności, niczego"

ROZPOLITYKOWANY jak Ks. Lemański. Czy to on będzie nowym kapelanem totalnej opozycji?

Redakcja malydziennik

W szpitalu w Boże Narodzenie dzieją się cuda! Naprawdę, spytajcie pielęgniarek, które tego dnia opiekują się umierającymi i opuszczonymi

Redakcja malydziennik
Ładuję....