W jednym z kanadyjskich parlamentów usunięto krzyż ze ściany sali obrad. Zamiast tego trafi do muzealnej gabloty.

Krzyż zniknął z sali obrad zgromadzenia parlamentarnego Quebecu. Pozostanie jednak w budynku parlamentu, w muzealnej gablocie ze wzlędu na rolę chrześcijaństwa w historii tej francuskojęzycznej prowincji Kanady.

 

Jest to jeden ze skutków przyjętego w marcu nowego prawa o świeckości państwa. Główną kontrowersję stanowiły muzułmańskie nakrycia głowy. Choć wraz z nimi zakazano noszenia innych symboli religijnych. Dotyczy to pracowników państwowych, tj. sędziów, policjantów, nauczycieli i adwokatów.

 

CZYTAJ TAKŻE: Do Polski znów wracają UPAŁY! Temperatura w tym tygodniu wyniesie…

 

Kanadyjscy biskupi ostrzegają, że takie zachowania, zmierzające do świeckości, mogą tylko pogorszyć sprawę. Według nich zakaz noszenia symboli religijnych nie przyczyni się do budowania pokoju społecznego. Wręcz przeciwnie może spowodować wybuchy nietolerancji i lęku.

 

Źródło: deon.pl

Komentarze