RELIGIA

ISIS wymordowało jej synów, a ona wtedy znalazła BOGA

Utrata dziecka wiąże się z ogromnym bólem. Stara ukochanej osoby jest nie do zniesienia. Wyobraź sobie, co się dzieje, kiedy Twoje dzieci giną z rąk ISIS? Takie było doświadczenie pewnej muzułmańskiej matki.

"Zostawiłam moich synów w domu i poszłam odwiedzić moją siostrę, która mieszka siedem godzin drogi ode mnie. Zostawił ją mąż i bardzo chciałam ją pocieszyć. Nocą do mojego domu weszli bojownicy ISIS. Zamordowali we śnie moich synów” – wspomina Amal. Kobieta uciekła do Grecji, by tam ukoić swój ból po stracie dzieci. 

 

Amal skontaktowała się z wolontariuszką Katy, która zaprosiła ją do Kościoła. To był początek zmieniającej jej życie podróży do Jezusa. "Kiedy odwiedziłem kościół w piątek, czułam się tam bardzo dobrze. Tej nocy zasnęłam bez pigułki nasennej, byłam taka szczęśliwy, wszystko, co słyszałem, było takie prawdziwe” – mówi była już muzułmanka. 

 

Amal trafiła do szpitala, gdzie miała operowaną wątrobę. Była zaskoczona ogromnym wsparciem, jakie znalazła w Kościele: "To prawda, że ​​moje dzieci zostały zamordowane, ale Bóg stał przy mnie, kiedy one umierały. Bóg był ze mną w szpitalu podczas operacji. Z czasem mój związek z Bogiem stawał się coraz silniejszy, coraz częściej zaczęłam chodzić do kościoła. Zaufałam Panu Bogu”. 

 

"To jedyna rzecz, która ma znaczenie" – mówi Amal.

Źródło: hellochristian.com/Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Mocny głos hierarchy: to rząd powinien zagwarantować wolność religijną!

Redakcja malydziennik

"Pamięć o śp. Łukaszu bodźcem do świadczenia dobra"

Redakcja malydziennik

Hostie całkowicie bezglutenowe „są materią eucharystyczną nieważną”?

Ładuję....