RELIGIA

Grzech pedofilii osłabia misję Kościoła. Dziś polski Kościół modli się za ofiary wykorzystywania seksualnego przez duchownych

Grzech pedofilii osłabia misję Kościoła, bo są to takie przewinienia, które dotykają całe społeczności – mówi PAP koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP o. Adam Żak w Dniu Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych.

O zorganizowanie takiego dnia prosił papież Franciszek; polski episkopat postanowił, że dzień pokuty przypadnie w pierwszy piątek Wielkiego Postu. W intencji ofiar w całym kraju sprawowane będą nabożeństwa Drogi Krzyżowej.

 

Jak wyjaśnił o. Żak, idea zorganizowania Dnia Modlitwy i Pokuty została wysunięta w lutym 2015 roku przez członków Papieskiej Komisji na rzecz Ochrony Nieletnich. "Papież przyjął tę prośbę, a 30 czerwca 2015 roku zwrócił się do konferencji episkopatów na całym świecie, aby ustanowiły taki dzień, zapraszając wspólnoty katolickie we wszystkich krajach, we wszystkich diecezjach do takiej modlitwy pokutnej i wynagradzającej" – powiedział o. Żak.

 

Polscy biskupi taką decyzję podjęli na ubiegłorocznym jesiennym zebraniu plenarnym episkopatu.

 

Według o. Żaka Dzień Modlitwy i Pokuty ma uświadomić Kościołowi, że "oprócz solidarności w dobrym, istnieje również solidarność w grzechu". Wyjaśnił, że nie ma zła, które nie miałoby charakteru społecznego. "Grzech wykorzystania ma taki charakter poprzez sam fakt, że został popełniony przeciw bliźniemu, przeciw integralności osoby. Jest to takie przewinienie, taki grzech i przestępstwo, które odbija się nieraz na całej grupie osób, na społecznościach. Fakt wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych osłabia misję Kościoła i to bardzo" – podkreślił.

 

Dodał, że zorganizowanie takiego dnia w Kościele jest "jedną z odpowiedzi Kościoła na grzechy swoich członków, w tym również duchownych"; ma również skłaniać do współczucia i solidarności z ofiarami wykorzystania seksualnego". "Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych, w formie Drogi Krzyżowej uświadamia, że Jezus przez swoją mękę zjednoczył się w jakiś sposób z każdą osobą pokrzywdzoną przez jakąkolwiek formę wykorzystania, zranienia przez uprzedmiotowienie, zwłaszcza w sferze tak intymnej, jaką jest cielesność i seksualność" – powiedział.

 

O. Żak wyraził nadzieję, że wszyscy, którzy będą uczestniczyli w tym nabożeństwie, zarówno księża i biskupi, jak i przełożeni zakonów, będą "bardziej otwarci, współczujący i świadomi, że Chrystus dźwiga na sobie ciężar tych grzechów wraz ze wszystkimi ofiarami".

 

"To dzień wołania do sumień, ale i wołania do Boga, by udzielił wszelkiej pomocy Kościołowi w jego oczyszczeniu" – podkreślił koordynator KEP.

 

W Polsce pierwsze nabożeństwo pokutne za grzechy wykorzystania seksualnego dzieci i młodzieży, którego inicjatorem był o. Adam Żak, odbyło się 20 czerwca 2014 roku w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, rok wcześniej, zanim zaapelował o to papież Franciszek. Nie miało jednak charakteru ogólnopolskiego, jak teraz.

 

Nie ma szacunków dotyczących skali zjawiska wykorzystywania seksualnego dzieci przez osoby duchowne. W rozmowie z PAP o. Żak przyznał, że nie jest to problem "zupełnie marginalny".

 

Dodał, że w Polsce nie było takiej fali ujawnień, jak na przykład w USA, Niemczech, Holandii czy Belgii, stąd też nie ma materiału, na którym można byłoby oprzeć takie szacunki. Podkreślił, że "wiele ofiar, jeśli już zgłasza się do diecezji czy zakonów, to oczekuje zachowania całkowitej dyskrecji".

 

Powiedział, że według Watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, w Polsce wzrasta liczba zgłoszeń podejrzeń o pedofilię. Według niego może tak być dlatego, że coraz więcej ludzi ośmiela się ujawnić takie przypadki.

 

Jak wskazał, również w Polsce istnieją "pewne czynniki ryzyka, takie same jak na Zachodzie, a związane z kryzysem rodziny i wartości". "Kościół nie jest poza społeczeństwem i na nim odbijają się również słabe strony" – powiedział o. Żak. Według niego prawdopodobne jest, że po 1989 roku liczba takich przypadków wzrosła.

 

Od marca 2015 r. w Kościele w Polsce obowiązuje zatwierdzony przez Stolicę Apostolską dokument z wytycznymi odnośnie postępowania w przypadkach oskarżeń duchownych o wykorzystanie seksualne małoletnich. Załączone do dokumentu aneksy wyjaśniają okoliczności niesienia pomocy ofiarom, precyzują procedurę postępowania w przypadku zgłoszenia wykorzystania seksualnego, opisują zasady profilaktyki.

 

Zgodnie z tymi wytycznymi, po uzyskaniu informacji o ewentualnym nadużyciu seksualnym wobec osoby niepełnoletniej przełożony księdza czy zakonnika odsuwa go od powierzonych zadań i przeprowadza dochodzenie wstępne. Jest ono różne od postępowania prowadzonego według polskiego prawa, ale przełożony kościelny ma obowiązek zapoznania się z rozstrzygnięciami organów państwowych i uwzględnienia ich w swoich decyzjach.

 

Dochodzenie kanoniczne polega na badaniu faktów i okoliczności, przygotowaniu dokumentacji. Zajmuje się tym wskazana przez biskupa bądź przełożonego zakonnego osoba lub komisja. Ona przyjmuje zgłoszenie od ofiary, informuje ją, że ma prawo złożenia doniesienia do organów ścigania, zgodnie z przepisami prawa polskiego. Gdy zgłoszenie dotyczy osoby poniżej 15 roku życia, pokrzywdzony może być przesłuchiwany tylko za zgodą rodziców i w obecności psychologa.

 

Po zakończeniu wstępnego dochodzenia kanonicznego, w którego wyniku stwierdzono wiarygodność zgłoszenia, przełożony kościelny przekazuje sprawę do Kongregacji Nauki Wiary. W porządku prawnym Kościoła to ona rozstrzyga w sprawach przestępstw seksualnych popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich.

 

Za najcięższe uznaje się przestępstwo przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu ("nie cudzołóż"), popełnione z osobą poniżej 18. roku życia albo osobą z niepełnosprawnością intelektualną oraz nabywanie, przechowywanie, upowszechnianie w celach satysfakcji seksualnej obrazów pornograficznych przedstawiających dzieci poniżej 14 lat. Poza wyjątkowymi sytuacjami, przestępstwa te ulegają przedawnieniu po upływie 20 lat od dnia, w którym niepełnoletni ukończył 18. rok życia.

 

Zgodnie z wytycznymi Kościoła, odpowiedzialność karną i cywilną za przestępstwa seksualne wobec dzieci i młodzieży ponosi sprawca.

 

Stanisław Karnacewicz, Bożena Ławnicka (PAP)

 

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Jest sposób na uzdrowienie! Jedynym warunkiem jest…

Abp Chaput zarzuca najbliższemu współpracownikowi Franciszka ignorancje. I ma rację!

KONIECZNIE ZOBACZ jak w kilka sekund … odmienić swoje życie! MOCNE!

Ładuję....