CYWILIZACJA

Grał sceny porno. Teraz prosi Boga o wybaczenie i codziennie rano…

Handlował narkotykami, siedział w więzieniu za pobicie, występował w scenach porno i brał udział w roznegliżowanej reklamie męskiej bielizny. Dziś Mark Wahlberg pojednał się już z Bogiem i otwarcie mówi o swojej wierze.

Życie tego aktora, piosenkarza i modela to scenariusz na niejeden film. Od kiedy jednak Mark Wahlberg spotkał Jezusa jego życie zmieniło się diametralnie. A jak sam przyznaje początek jego nawrócenia związany był z rolą Dirka Digglera, gwiazdora porno-bizesu, w niespotykanych rozmiarów w dramacie Boogie Nights (1997). 

 

"Zawsze miałem nadzieję, że Bóg jest fanem filmu. Zawsze też małem nadzieję, że Bóg mi wybaczy te wszystkie złe wybory w moim życiu” – mówił aktor do młodzieży podczas spotkania zachęcającego młodych ludzi do chodzenia do kościoła.

 

46-letni aktor opowiadał młodym ludziom otwarcie o swojej wierze i modlitwie: „Chodzę spać bardzo wcześnie. O 19.30 jestem już w łóżku. Dzięki temu mogę wcześnie rano wstawać i się modlić”. 

 

Wahlberg w 1988 roku trafił na 45 dni do więzienia za pobicie dwóch Wietnamczyków. Wówczas zrozumiał, że dłużej nie może błądzić: "Wielu ludzi idzie do Boga, kiedy wpadają w tarapaty. Kiedy usłyszałem zamykające się za mną drzwi więziennej celi, zrozumiałem, że zaczyna się dla mnie coś ważnego… To był początek” – mówił młodzieży.

Źródło: hellochristian.com/Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Zmodyfikowani genetyczni ludzie? Amerykańscy naukowcy deklarują, że zaczynają to robić!

Trzęsienie ziemi w Meksyku najsilniejsze od 100 lat! Rośnie liczba ofiar!

Redakcja malydziennik

Szokujące, Nowe fakty ws. Tomasza Komendy

Ładuję....