POLITYKA

Gdzie się podział obiektywizm Wirtualnej Polski w sprawie Michnika?

Wirtualna Polska opisując skandaliczne zachowania Adama Michnika przed Sejmem całkowicie pomija meritum całej sytuacji. Dlaczego autor artykułu z takim spokojem przechodzi nad zwyczajnym chamstwem?

Dziennikarz Wirtualnej Polski opisując skandaliczne słowa Michnika skierowane do Ziemowita Kossakowskiego z TVP INFO dał doskonały przykład podwójnych standardów moralnych. Chamskie słowa skierowane przez Michnika do młodego człowieka nazwał "dawaniem amunicji PiS i wspierającym go mediom" zamiast nazwać je po imieniu chamskim wybrykiem. Publicysta WP skomentował zachowanie Michnika, że "dostarczył materiałów do ataku". Jest to kompletny brak obiektywizmu a co za tym idzie brak warsztatu dziennikarskiego z prawdziwego zdarzenia. Na końcu artykułu autor niemal "ubolewa", że "nie ma jednak wątpliwości, że zostanie [nagranie – przyp. red.] wielokrotnie pokazane widzom TVP Info". Parafrazując całość artykułu ma on wydźwięk, że oto PiS i TVP INFO zyskały nowy materiał by atakować "prominentnych działaczy opozycji". W dodatku – o zgrozo – Kamil Sikora obawia się, że nagranie zostanie wielokrotnie pokazane widzom. Jeśli prominentni działacze opozycji posługują się tak wulgarnym i prymitywnym językiem w miejscach publicznych to nie można wróżyć tejże opozycji świetlanej przyszłości a nagranie należy pokazywać jak najczęściej, żeby do ludzi dotarło jak naprawdę zachowują się owi "prominenci opozycji". Natomiast tolerancja otoczenia dla prymitywnego i wulgarnego języka, widoczna na filmie mówi wiele na temat kultury zwolenników tejże opozycji. Ziemowit Kossakowski na swoim profil na Twitterze do tej pory nie poinformował o żadnych przeprosinach czy to ze strony Michnika czy kogokolwiek kto należał do owego zgromadzenia. Nikt z całego tłumu świadków nie poczuwał się nawet do tego by przeprosić za zachowanie swojego idola. Nikt nie zauważył niczego niewłaściwego. Zero elementarnej przyzwoitości. Jednak brak jakiejkolwiek krytycznej oceny ze strony Kamila Sikory uderza chyba najbardziej. Jako dziennikarz powinien poczuwać się do jakiejkolwiek solidarności zawodowej nawet z kolegą z mediów z przeciwnej strony. Chyba nie chciałby sam zostać tak ordynarnie potraktowanym i publicznie upokorzonym np. przez jakiegoś starszego wiekiem i stażem prawicowego redaktora. Co by się wtedy działo w mediach lewicowych olaboga…

Internauci nie pozostawili suchej nitki na artykule wp.pl , aż 180 000 tysięcy(!) osób oceniło go negatywnie. Kilku internautów w komentarzach skrytykowało też autora artykułu za stronniczość, jeden nazwał go nawet "parówkowym bohaterem"

Okazuje się też, że Kamil Sikora doczekał się nawet własnego anty fan page’u na facebooku, który prowadzony był przez niemal dwa i pół roku. Przez ten czas opublikowano na nim liczne potknięcia, gafy bądź artykuły tego dziennikarza uznawane przez internautów za zwyczajne fake newsy:

Warsztat młodego redaktora był na tyle kiepskiej jakości, że na ruszt wzięła go kilka razy nawet słynna ŻELAZNA LOGIKA.

Ostatecznie jednak (anty)fan page miłosiernie zaniechał dalszych publikacji.

Źródło: Mały Dziennik / wp.pl / facebook.com

Komentarze

Zobacz także

Coraz mocniej idzie ku wojnie. „Rosja musi być niezadowolona z…"

Zero tolerancji dla pedofilii. Polski Kościół nie będzie chronił tych, którzy wykorzystują dzieci

Redakcja malydziennik

Cejrowski OBRAŻA prezydenta Dudę! Ma rację?

Redakcja malydziennik
Ładuję....