RELIGIA

Franciszek MASAKRUJE obłudnych kapłanów: „Prezbiter, który nie nauczył się nieść krzyża Jezusa, jest niepotrzebny"

Ojciec Święty wyświecił dziś 10 nowych prezbiterów w Bazylice św. Piotra. Nie wzywał ich jednak do pogłębiania wiedzy, ale do życia razem z ludem Bożym. „Głoście wszystkim Słowo Boże, które sami przyjęliście z radością, jako dzieci" – mówił Franciszek.

Zgodnie z wieloletnim zwyczajem w Niedzielę Dobrego Pasterza, gdy Kościół katolicki obchodzi Światowy Dzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne, Papież Franciszek udzielił święceń kapłańskich dziesięciu seminarzystom. Sześciu z nich zasili duchowieństwo Rzymu. Trzej z nich to cudzoziemcy pochodzący z Azerbejdżanu, Meksyku i Peru.

 

W czasie liturgii sprawowanej w bazylice watykańskiej Papież posłużył się homilią rytualną wyjaśniającą znaczenie udzielonych neoprezbiterom święceń. Franciszek dodał jednak kilka mocnych zdań od siebie. Przypomniał, że zostali wybrani przez Jezusa nie po to, by robić karierę, ale by służyć. „Proszę, nie bądźcie panami, kościelnymi urzędnikami, tyko pasterzami ludu Bożego” – apelował Franciszek.

 

„Głoście wszystkim Słowo Boże, które sami przyjęliście z radością, jako dzieci. Czytajcie pilnie i rozważajcie Słowo Boże, by wierzyć w to, co czytaliście, nauczać tego, czego sami się nauczyliście w wierze, żyć tym, o czym nauczacie – mówił Franciszek. – Niech będzie pokarmem dla ludu Bożego wasze nauczanie. Proste, tak jak mówił Pan, który docierał do serc. Nie głoście zbyt przemądrzałych i wymyślnych kazań: mówicie w sposób prosty, przemawiajcie do serc. I w ten sposób wasze głoszenie stanie się prawdziwym pokarmem. Niech radością i umocnieniem dla wiernych będzie zapach waszego życia, ponieważ nie poparte przykładem słowa są niepotrzebne: lepiej zawrócić. Podwójne życie jest ciężką chorobą Kościoła”.

 

Franciszek przypomniał również neoprezbiterom, że to nie tytuły naukowe decydują o tym, czy jest się dobrym kapłanem. Zachęcił ich jednocześnie, by byli miłosierni w konfesjonale i nie nakładali na wiernych ciężarów, których nie będą w stanie unieść.

 

„Prezbiter, który być może nastudiował się wiele teologii i ma jeden, dwa, czy nawet trzy tytuły naukowe, ale nie nauczył się nieść krzyża Jezusa, jest niepotrzebny. Może będzie dobrym naukowcem, profesorem, ale nie kapłanem – mówił Ojciec Święty. "Poprzez chrzest włączycie nowych wiernych do ludu Bożego. Poprzez sakrament pojednania będziecie odpuszczali grzechy w imieniu Chrystusa i Kościoła. Proszę was, w imieniu Chrystusa i Kościoła, byście byli miłosierni. Zawsze. Nie nakładajcie na ramiona wiernych ciężarów, których nie będą w stanie unieść, tak samo, jak wy nie jesteście. Taką postawę Jezus wytknął nauczycielom nazywając ich obłudnikami. Namaszczeniem świętym olejem dacie ulgę chorym. To jedno z zadań, być może nudnych, ale i bolesnych, iść w odwiedziny do chorych. Róbcie to. Dobrze, że odwiedzają ich świeccy, diakoni, ale i wy nie rezygnujcie z dotykania cierpiącego ciała Chrystusa w chorych: to was uświęca, zbliża was do Chrystusa”.

 

Papież zaapelował do neoprezbiterów, by byli pełni radości Chrystusa także pośród cierpień, niezrozumienia i własnych grzechów. „Proszę was nie bądźcie panami, nie bądźcie urzędnikami kościelnymi, ale pasterzami: pasterzami ludu Bożego” – tym wezwaniem Franciszek zakończył homilię.

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

Zobacz także

Aby Bóg objawił się w naszym życiu!

Redakcja malydziennik

Musisz to zobaczyć! Ojciec Święty, wokół niego chasydzi, a wszyscy… TAŃCZĄ![FILM]

To jest prawdziwy charyzmatyk. Od niego trzeba się uczyć otwarcia na Ducha Świętego!

Redakcja malydziennik
Ładuję....