WYDARZENIA

Eva urodziła się, by zaraz umrzeć. Ale ta śmierć nie jest bezsensowna

W jednej chwili się z nią przywitałam i pożegnałam – opowiada zrozpaczona mama maleńkiej Evy. Jej rodzice wiedzieli, że córka urodzi się ze śmiertelną wadą. Chcieli jednak ofiarować jej narządy na przeszczepy.

Keri i Royce Young o chorobie córki dowiedzieli się w czasie ciąży podczas rutynowego badania USG. Okazało się, że nie ma ona mózgu. Para nie zdecydowała się jednak na aborcję. Mimo iż wiedzieli, że ich dziecko porodu nie przeżyje, albo umrze tuz po nim, postanowili kontynuować ciążę. Ustalili też, że organy ich dziecka zostaną przekazane transplantologom.

 

W łamiącym serce wywiadzie w programie „Good Morning America” para opowiedziała o swojej decyzji. „Czekamy na nią, rozmawiamy z nią, opowiadamy jej o bracie. Ta świadomość, że będzie z nami tak krótko, jest bardzo trudna”.

 

„Nasza córka ma ogromnie ważną rolę do odegrania w swoim życiu. Nie będziemy się chwalić jej wyglądem, ani jej ocenami. Będziemy opowiadać, ile dobra z jej choroby wynikło”.

 

Mówiąc o porodzie, kobieta zaplanowała, by odbywał się on wśród wielu kwiatów. „To będzie wielkie święto dla nas. Jedyne, nie będziemy przecież świętować z nią kolejnych urodzin, nie będziemy na jej ślubie”.

 

Przed porodem mówiła: „Teraz nie czas na smutki. Nasze dziecko przecież żyje, kopie mnie, ja ją czuję”.

 

Eva zmarła tuż po porodzie, pozostawiając w smutku i żałobie swoich rodziców i brata. Po jej śmierci jej mama napisała na Instagramie: "Wczoraj pożegnaliśmy się z naszą słodką Evą. Była na swój sposób doskonała. Zawsze będę dzielić się jej niesamowitą historią”.

 

Źródło: mirror.co.uk

Komentarze

Zobacz także

Z Helu na Jasną Górę. Najdłuższa pielgrzymka ma do przejścia 640 km.

Piotr Karwowski

Norwegowie postradali zmysły. Nie zgadniecie, gdzie doszukali się DYSKRYMINACJI

Redakcja malydziennik

Dwa razy pokonała RAKA, po czym wróciła do szpitala w którym ją wyleczono by…

Redakcja malydziennik
Ładuję....