W samym centrum Legionowa mężczyzna nagle pada na ziemię i traci przytomność, wstrząsają nim drgawki. Najwyraźniej dostał napadu epilepsji. W jego kierunku rzuca się młoda kobieta. Zamiast wzywać lekarza, zaczyna wyganiać Szatana modlitwami. Czy to nie jest już kpina z katolicyzmu?

 

ZOBACZ: