CYWILIZACJA

Dziewczynka o mały włos nie została wciągnięta przez rodzinę islamską. Brytyjczycy właśnie przekazali indoktrynowane dziecko babci

W Londynie chrześcijańskie dziecko przekazane zostało do muzułmańskiej rodziny zastępczej, sytuacja powtórzyła się dwukrotnie, pomimo sprzeciwu babci. "Czy niektóre aspekty islamu nie są przypadkiem niezgodne z zasadami demokratycznymi naszego systemu prawnego?" – pyta retorycznie prof. Gambino ze stowarzyszenia prolife.

Chrześcijańska dziewczynka powierzona w Londynie muzułmańskiej rodzinie zastępczej i poddana islamizacji powraca do swych krewnych. Jej wychowaniem zajmie się babcia, która wielokrotnie o to zabiegała. W ten sposób kończy się ta skandaliczna historia, nagłośniona w ostatnich dniach przez dziennik The Times. Brytyjski sąd uchylił bowiem decyzję władz londyńskiej dzielnicy Tower Hamlet, która dwukrotnie przekazała to chrześcijańskie dziecko dwóm kolejnym muzułmańskim rodzinom zastępczym.

 

W rodzinach tych dziewczynce zabrano krzyżyk i zakazano jedzenia wieprzowiny. Dziecko trafiło do środowisk silnie zislamizowanych i wrogich chrześcijaństwu. Ponadto nie mówiono tam po angielsku. Zdaniem przewodniczącego włoskiego stowarzyszenia pro-life „Nauka i Życie” ten dramatyczny przypadek otwiera ważną dyskusję nad tym, czy dla chrześcijańskich dzieci muzułmanie mogą być rodziną zastępczą i adopcyjną. 

 

„W takiej sytuacji zgodnie z prawem krajów europejskich należy w imię dobra osoby nieletniej zadbać o zachowanie jej tożsamości kulturowej, historycznej i religijnej. Decyzja sądu jest więc ważnym sygnałem, ponieważ nie można wykorzenić dziecka, które urodziło się w innym kontekście rodzinnym, bo byłoby to dla niego doświadczeniem traumatycznym. Pamiętajmy jednak, że mamy tu do czynienia z rodziną zastępczą, a nie z adopcją, gdzie dziecko jest powierzone na stałe, a nie tylko tymczasowo. W przypadku adopcji doszłoby do konfliktu między tożsamością kulturową i religijną dziecka a prawem rodziców adopcyjnych do wychowania adoptowanego przez nich dziecka. Dlatego trzeba się wyzbyć wszelkiej hipokryzji i zobaczyć, czy niektóre aspekty islamu nie są przypadkiem niezgodne z zasadami demokratycznymi naszego systemu prawnego. Chodzi tu na przykład o okaleczanie dziewcząt, poligamię, rolę kobiety w społeczeństwie, prawa człowieka, w tym wolność religijną. Gdyby się okazało, że tej zgodności nie ma, to trzeba by się zastanowić nad zasadnością uznania tej religii przez nasze kraje. Jeśli natomiast islam jest zgodny z naszym systemem prawnym, to rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własną wiarą i kulturą” – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Alberto Gambino, szef  "Nauki i Życia".

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

Zobacz także

Emerytury dla matek z co najmniej 4 dzieci coraz bliżej! WRESZCIE!

Dramatyczna akcja w domu spokojnej starości dla sióstr. Są ofiary

Redakcja malydziennik

"Rachunek wdzięczności dla Powstańców Warszawskich". Wspaniała akcja PGNIG!

Redakcja malydziennik
Ładuję....