POLITYKA

Dziecko Anny żyje, bo na swojej drodze spotkała ANIOŁY

Anna dziś jest szczęśliwą matką. Była już zdecydowana na aborcję, kiedy…

Wiadomość o ciąży przeraziła Annę. Kobieta studiowała i nie chciała z tego rezygnować. Jedynym rozwiązaniem wydawała się aborcja, tym bardzie że wszyscy wokół utwierdzali ją w tej myśli. Anna czuła się pod presją. Zrozpaczona znalazła klinikę Marie Stopes w Google. Poszła tam, ale zanim przekroczyła próg, ktoś na nią czekał. 

 

„Podeszła do mnie kobieta i powiedziała:" Idziesz na aborcję? Mogę ci pomóc, jeśli nie chcesz tego zrobić.” A ja powiedziałem: "Co? Możesz mi pomóc?”. A potem zajęło mi sekundę, aby powiedzieć: "OK! Pójdę z tobą."

 

W czasie ciąży Anna codziennie chodziła do Good Counsel Network, tam znalazła wsparcie i pomoc. Od organizacji Anna otrzymała także pełną wyprawkę dla swojej córeczki,  pieniądze i bony na żywność.

 

"Czuję, że byli to ludzie wysłani z nieba, aby pomóc mi i dziecku" – mówi Anna.

 

Źródło: LifeSiteNews.com/Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Austria nie chce muzułmanów. Politycy prześcigają się w antyimigranckich hasłach, ludzie nie chcą ich w sąsiedztwie, a prasa podkreśla wysokie koszty programu relokacji

Redakcja malydziennik

To może być SZOK! W przypadku wojny nie możemy liczyć na pomoc

Redakcja malydziennik

Macierewicz do amerykańskich żołnierzy: Dzień dobry!

Redakcja malydziennik
Ładuję....