CYWILIZACJA

Dwóch facetów NIGDY nie stworzy małżeństwa. W tej tezie nie ma nic kontrowersyjnego. To FAKT, który próbują teraz zakrzyczeć słudzy ojca kłamstwa

Na ojca prezydenta Andrzeja Dudę prof. Jana Tadeusza Dudę czy na aktorów Dominikę Figurską i Michała Chorosińskiego posypały się gromy. „Gazeta Wyborcza” uznała, że uczestniczą oni w „kontrowersyjnej” akcji, bo… podkreślali, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Hejt, jaki się na nich posypał jest dramatyczny, ale jeszcze groźniejsze są manipulacje, jakie się do walki z nimi i z normalnością stosuje.

To właśnie one pokazują, że w walce z rodziną bierze udział ojciec kłamstwa. I to on, a także ci, którzy walczą po jego stronie z rodziną czy małżeństwem, stosują kłamstwo i manipulację z ogromnym mistrzostwem.

 

I tak, gdy ktoś mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, czy że dzieci potrzebują ojca i matki, a nie rodzica A i rodzice B (tej samej płci) słyszymy, że to radykalizm, fanatyzm czy przynajmniej opinia kontrowersyjna. Otóż wcale nie. Nie ma nic kontrowersyjnego w faktach. A fakty są takie, że od tysiącleci, we wszystkich kulturach, za małżeństwo uchodzi związek kobiety i mężczyzny. Nigdy i nigdzie (poza obecnymi nihilistycznymi krajami Europy Zachodniej i Ameryce Północnej) nie był to związek dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn. I nie miało znaczenia, czy w kulturze akceptowano czy nie akty homoseksualne. Nawet tam, gdzie homoseksualizm miał jakieś miejsce w społeczeństwie, relacje tego typu małżeństwem nie były nazywane i nie były tak traktowane.

 

We wszystkich znanych nam kulturach (poza zachodnią antykulturą śmierci) wiadomo było, że dzieci potrzebują ojca i matki. I znowu różnie można było rozumieć rolę ojca i rolę matki, ale nigdy nie twierdzono, że ojcem może być kobieta czy że kobieta może zastąpić mężczyznę w wychowaniu (i mężczyzna kobietę). To było coś absolutnie oczywistego, także tam, gdzie homoseksualizm miał jakieś miejsce w społeczeństwie.

 

I już tylko historyczne spojrzenie pokazuje, że nie ma nic kontrowersyjnego w akcji „Mama, tata i dzieci”. Nic radykalnego czy fanatycznego. To przeciwnicy małżeństwa i rodziny, spod znaku ich rozkładu poprzez „poszerzanie” jego rozumienia głoszą tezy kontrowersyjne i radykalne. To ich akcje są destrukcyjne dla społeczeństwa. A są takie, bo uderzają w prawdę o małżeństwie i rodzinie. Są zafałszowaniem prawdy o małżeństwie i rodzinie. Tyle, że kłamcom spod znaku lobby LGBTQ udaje się budować wrażenie, że jest inaczej, że to obrońcy normalności (tak, właśnie normalności) są radykalni i kontrowersyjni. Nie dajmy się oszukać, nie dajmy się wprowadzić w błąd. Brońmy normalności przed tymi, którzy ją odrzucają. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego, ani radykalnego.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Mężczyzna ZAMORDOWAŁ partnerkę. ZWŁOKI leżały w mieszkaniu, a on SCHOWAŁ się przed policjantami w…

Redakcja malydziennik

SZOK! Szwedzka policja nie ma szans w starciu z emigrantami. Mamy nagranie

Redakcja malydziennik

Finowie mają najlepszą edukację na świecie. Czym się różni system fiński od polskiego?

Redakcja malydziennik
Ładuję....