POLITYKA

Dla holenderskiej sieciówki z ubraniami płeć nie ma już znaczenia. Ubranka dla dzieci nie będą dzielone na kategorie dziewczynka/chłopiec

Sieciówka zamierza porzucić oznaczanie ubranek dziecięcych względem płci. Od 2018 roku na etykietkach nie będzie informacji, czy ubranko jest dla dziewczynki, czy dla chłopca.

Hema działa w krajach Europy Zachodniej. Tam budzi też zrozumiałem protesty – nawet premier Szkocji, Nicola Sturgeon, wypowiedziała się krytycznie co do pomysłu sklepu. Hema wytypowała 300 ze swoich 700 sklepów do połączenia obu działów i oznaczeń od 2018 roku.

 

Oprócz szerzącej się polityki gender może to być także szukanie oszczędności. We wrześniu podobne kroki poczynił John Lewis, brytyjska spółka zajmująca się między innymi sprzedażą odzieży. Tam poza usunięciem rozróżniających oznaczeń połączono także oba działy zajmujące się dziecięcymi ubraniami.

 

Ubranka neutralne płciowo? W normalnych rodzinach nosiło się, to, co było. Szczególnie wśród dzieci.

Źródło: dutchnews.nl

Komentarze

Zobacz także

IDIOCI śmiali się z teorii o zamachu! Oto jak do kwestii bezpieczeństwa lotów VIP podchodzą w USA

Nawet Tusk to przyznał! Rząd osiągnął sukces!

Lewacy do lamusa? Młodzież nie identyfikuje się z postulatami lewej strony sceny politycznej

Redakcja malydziennik
Ładuję....