„Tego chcą i do tego dążą wrogowie Kościoła, wrogowie Boga i praw jego. To wiemy.
Gdzie zaś jesteśmy my, którzy milczeniem, zgodą, wyznawniem politycznej poprawności „nie osądzajmy”, zabijamy prawdę, niszczmy Boski porządek rzeczy? Czy jesteśmy jak groby pobielane? 
Jest czas, by temu złu powodzieć nie, także w Polce, wszędzie tam, gdzie być może teraz zaczyna się to niewinnie podczas mszy św, od śpiewów, tańców i podskoków, od zgiełku i hałasu instrumentów muzycznych, podczas kiedy Bóg przemawia do nas w ciszy.
Kto ma odwagę powodzieć NON POSSUMUS właśnie dziś?”

„Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel – kto czyta, niech uważa” (Mat. 24,15)

Prorok Daniel mówił o czasie kiedy za Antiocha IV Epifanesa w roku 167 p.n.Ch. Świątynię w Jerozolimie poświęcono Zeusowi. Na ołtarzu w Świątyni zabito w ofierze świnię, a w miejscu najświętszym wystawiono posąg Zeusa, któremu nakazano składać ofiary. Zdarzenie to ze Starego Testamentu jest figurą końca czasu z Nowego Testamentu. Dotyczy to również wiernych ST, których król postanowił przymusowo zhellenizować i zastąpić żydowskie prawo oparte na Torze, greckim prawem świeckim. W następstwie tego, zakazał obrzezania, święcenia szabatów i obchodzenia świąt żydowskich. Podobnie będzie z wiernymi NT, których będzie się prześladować za prawowierność Jezusowi Chrystusowi. (red.)

Ela Dolata

z profilu:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=239989326788660&set=a.127269038060690.1073741829.100023327832600&type=3&th