POLITYKA

Czy Terlikowski naprawdę nie lubi zwierzątek? ZOBACZ ODPOWIEDŹ!

Tomasz Terlikowski w swoim videoblogu wraca do pewnej sprawy, która wywołała małe poruszenie na sieci, a chodzi o to, że publicysta uważa (i słusznie) że zwierzęta nie są takie same jak człowiek, i prawa człowieka od początku jego zaistnienia są ważniejsze niż prawa zwierząt. Niby oczywistość, a jednak krytyka nastała. Teraz publicysta bardzo ciekawie odpowiada na krytykę i pytanie: Czy Terlikowski nie lubi zwierząt.

Czy Terlikowski nie lubi zwierzątek: 

"To nie prawda – mówi Tomasz Terlikowski – ja naprawdę bardzo, ale to bardzo lubię zwierzątka. Najbardziej lubię pieczone, gotowane i duszone. Oczywiście nie wszystkie zwierzęta jem. Nie jem np. norek, ale krówkę bardzo lubię w postaci kotlecików. Bardzo lubię świnki a nawet kurczaczki (…)

A teraz poważnie. Lubię zwierzęta. Miałem nawet zwierzęta w domu. W tej chwili ich nie mambo moje dzieci są na nie uczulone. Ale nie uważam, aby interesy ludzi należałoby ustawiać niżej niż interesy zwierząt. Jeśli mamy gigantyczny przemysł jakim jest hodowla norek, jeśli zarabiamy na nim ogromne pieniądze, nie ma żadnych powodów uznać, żeby je zamykać. Interesy norek nie są ważniejsze od zarabiania pieniędzy na hodowli. Nie ma czegoś takiego jak prawa zwierząt" .

DALEJ ZOBACZ:

 

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Dlaczego Charlie Gard musi umrzeć?

Redakcja malydziennik

Pierwsza podróż zagraniczna Trumpa doskonale pokazuje jego priorytety. Na trasie także Rzym, ale nie tylko!

"GW" nadaje tytuł SUPERBOHATERKI tym, którzy ZABIJAJĄ DZIECI! Przybysz na czasie!

Redakcja malydziennik
Ładuję....