POLITYKA

Czy nasza polityka jest z ducha Jezusa? Złota reguła chrześcijańskiej polityki!

Dzień po dniu, Ewangelia wpisuje się w nasze życie. I to jednostkowe i to publiczne, i daje mocne wskazówki. Niełatwo sobie z nim radzić, niełatwo je przyjmować, ale warto traktować je na poważnie. W swoim, a nie innych życiu.

Tak jest też z dzisiejszą Ewangelią. "A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu»".

 

Ewangelia dziś mocno przypomina złotą regułę chrześcijańskiego rozumienia władzy. Każdej władzy. Władzy rodzicielskiej, władzy w zakonach, wspólnotach, w Kościele, ale też – warto o tym pamiętać – w przestrzeni publicznej. To dobra okazja, by zrobić sobie rachunek sumienia (sobie, a nie innym), ale i by zadać sobie pytanie, na ile nasza polityka jest na wzór Jezusowy, a na ile na wzór tego świata. I nie warto mówić, że to inne czasy, inna sytuacja, że walczymy (niezależnie od tego, po której stronie jesteśmy) o rzeczy fundamentalne. Żydzi w czasach Jezusa walczyli o wolność, niepodległość, zachowanie własnego bytu. I to wtedy Jezus wypowiedział do nich te słowa. Tak jak teraz do nas.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Maly Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Prokuratura wreszcie działa! Są zarzuty ws. śmierci Igora Stachowiaka, postawiono je…

Redakcja malydziennik

MASAKRA! Złapano Polaków w UK, którzy handlowali … ludźmi i stosowali niewolnictwo

Redakcja malydziennik

PREZYDENT na dzisiejsze czasy! Wszędzie ZAMĘT, a Andrzej Duda wie co robić: staramy się czynić wszystko…

Ładuję....