Chciał sam rozbroić niewybuch z okresu II wojny światowej. Doszło do tragedii

Policja apeluje, aby w przypadku, gdy  znajdziemy w ziemi niebezpieczny niewybuch od razu zadzwonili na najbliższy komisariat lub jednostkę saperów. O tym, że pozostałości z czasów II wojny światowej wciąż stanowią realne zagrożenie świadczy wypadek, do którego doszło w ubiegłą środę w powiecie Zwoleńskim (woj. mazowieckie). 

Z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Zwoleniu wynika, że doszło do eksplozji, spowodowanej próbą samodzielnego rozbrojenia niewybuchu z II wojny światowej. W następstwie zdarzenia zginął 35-letni mężczyzna.

Czytaj także: Amerykański historyk: Po wojnie Hitler ukrywał się w…

Policjanci przypominają, że w przypadku znalezienia niewybuchów lub innych przedmiotów wyglądających na niebezpieczne, należy zachować szczególną ostrożność. Takich znalezisk nie można samemu przenosić, rozbrajać ani dotykać.

Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji.

– mówi mł. asp. Krzysztof Gregorczyk z komendy w Zwoleniu.

Funkcjonariusz dodaje, że policjanci zawiadomieniu o znalezisku zabezpieczą teren i zawiadomią jednostkę saperów. Przypomina także, że pole rażenia dużych pocisków dochodzi niekiedy nawet do kilkuset metrów.

Źródło: policja.gov.pl

Fot. Granat moździerzowy / policja.gov.pl

Komentarze