POLITYKA

Boisz się? Przeżywasz życiowy dramat? Bóg wyciągnie Cię z kryzysu!

W życiu każdego z nas nie brakuje sytuacji trudnych, a nawet załamań. I choć wówczas skłonni jesteśmy myśleć o sobie jako o wyjątkowo doświadczonych, nie wolno tracić ufności! Uczą nas tego bliblijni bohaterowie, ale także bohaterowie naszych czasów.

Paweł VI był bardzo dobrze wykształcony, a wiele lat swojej kapłańskiej i biskupiej posługi pracował w Watykanie, był blisko spraw Stolicy Apostolskiej. Gdy został wybrany na następcę Jana XXIII, tego samego dnia wieczorem, napisał w swoich notatkach: „Zadaję sobie pytanie: dlaczego mnie powołałeś? Dlaczego wybrałeś mnie, który jestem tak niedostosowany, tak niepewny, tak ubogi duchem i sercem?”

 

Każdy ma swój Egipt i swoją pustynię

 

A jednak, ten papież bardzo kochał lud Boży i służył mu z całym oddaniem w okresie trudnego przechodzenia od Kościoła przed soborem, do czasu jaki po nim nastał. Ta droga, była dla niego często drogą krzyżową: wiele wycierpiał z powodu szemrania ludu, który mu został powierzony. Kard. Ratzinger powiedział po jego śmierci, że „Paweł VI zawsze pozwalał się prowadzić tam, gdzie po ludzku sam raczej wolałby nie iść. Pontyfikat w jego wypadku coraz bardziej oznaczał zgodę na to, by go inny opasał i przybił do krzyża”. Nic więc dziwnego, że miał też pokusy rezygnacji. Jego wrażliwość, a z drugiej strony ogromna powściągliwość, powodowały, że bardzo rzadko pozwalał sobie na słowa skargi, choć niewątpliwie mógł czuć się udręczony. W jednym z wywiadów wyznał: Papież także potrzebuje pomocy. Ten, kto widzi jego osobę i działalność jedynie od zewnątrz, mógłby sobie wyobrazić, że papież żyje w atmosferze najwyższej pogody, gdzie wszystko jest piękne, łatwe i wspaniałe… Ale pomimo pomocy duchowej, jaką otrzymuje od Boga, papież ma swoje troski, które pochodzą przede wszystkim z jego ludzkiej niewystarczalności: w każdym momencie staje ona wobec ogromnego, nadmiernego ciężaru obowiązków, problemów, odpowiedzialności. To doprowadza nieraz do agonii […]. Są poza tym troski, które wypływają z urzędu papieża… (…) A cóż powiedzieć o bólu, jaki odczuwamy każdego dnia, widząc, że myśl Kościoła jest niezrozumiana, a jego miłość odrzucana?

 

"Zachować

Droga do ziemi obiecanej

 

Historia tego papieża niezwykle przypomina drogę jaką przeszedł Mojżesz: on także otrzymał dobre wykształcenie, pozycję, a w końcu – Bóg wybrał go do szczególnej misji. Zanim jednak zobaczył ziemię obiecaną – wiele wycierpiał dla ludu i z powodu ludu, który prowadził. Obaj, otrzymali jednak wystarczające siły i wsparcie, zwłaszcza – dzięki dwóm darom. Pierwszym była przyjaźń: zarówno Mojżesz jak i Paweł VI otrzymali dobrych współpracowników, osoby zaufane, które dobrym słowem i pomocą – pomogły ukończyć im ich misję. Drugim darem była ufność: pokorne powierzenie się działaniu Ducha Bożego, całkowite poddanie się Jego prowadzeniu, zdanie się na Jego łaskę. Obecnie, trwa proces beatyfikacyjny Ojca Świętego.

 

Mamy dokoła siebie mnóstwo świadków

 

Biblijni bohaterowie są nam dani za przyjaciół, przewodników, świadków. Jak zauważa Olivier Belleil w książce pt. Zachować ufność, ich doświadczenia są naszymi! Jonasz został wyrzucony za burtę w morskie odmęty – jak wielu z nas ucieka dzisiaj od odpowiedzialności, od podjęcia rzeczy trudnych, zmierzenia się z przeszkodami? Sara z Księgi Tobiasza pochowała siedmiu narzeczonych – tak wiele osób żyje w poczuciu odrzucenia, tęskni za miłością, małżeństwem. Józef, którego rodzeni bracia sprzedali w niewolę – problemy rodzinne, traumy z dzieciństwa potrafią zatruwać życie i boleć człowieka wiele lat.

 

W czasie gdy Kościół nawołuje do nawrócenia, do wyjścia z Egiptu, warto przyjrzeć się tym historiom nieco bliżej. Wydaje się, że Bóg zna sposoby na wyciąganie nas z kryzysów.

 

 

Tekst powstał w oparciu o książkę Oliviera Belleila „Zachować ufność”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Esprit.  

Źródło: Wydawnictwo Esprit

Komentarze

Zobacz także

Krystyna Pawłowicz pyta, czy banki muszą upokarzać swoich pracowników

Redakcja malydziennik

Nie narzucajcie LGTB naszym dzieciom!

Redakcja malydziennik

Mieszkańcy greckiej wyspy nie wytrzymali . Zaatakowali uchodźców!

Redakcja malydziennik
Ładuję....